Ceny nowych Alpinistów (np. SPB377J1) też istotnie w górę, z 3,3 tys. na 5,7 tys. zł, więc mamy wzrost ponad 70%. Do tego (tańszy generalnie) pasek zamiast bransolety.
Może wzrost ceny uzasadnia zastosowanie, w miejsce awaryjnego 6R35, mechanizmu 6R54, jak czytam, "jednego z najnowszych i najbardziej zaawansowanych mechanizmów marki", cokolwiek to ma oznaczać. W każdym razie dokładność po staremu, -15 s. / + 25 s.
Rezerwa chodu wzrosła raczej symbolicznie, o 2 godz. do 72h., co z jednak z miejsca znalazło odzwierciedlenie w stosownym napisie na tarczy :"AUTOMATIC 3 DAYS". Ucieszy to z pewnością różnych roztargnionych czy zapominalskich właścicieli, którzy mogliby nie być w stanie sobie tego przypomnieć.