Do kolekcji przybył automatyczny Longines Lyre ze złotą tarczą i bransoletą w bicolorze. Bez diamentów. Całość (moim zdaniem) prezentuje się świetnie. Mierzone były dwa: z białą tarczą i złotą tarczą. Nie ukrywam, że miałam spory dylemat, który wybrać :).
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.