Przecież wszędzie w takich miejscach po pewnym czasie tworzą się grupy wzajemnej adoracji. Wydaje mi się że jest to nieuniknione i zwyczajnie trzeba zjawisko ignorować.
Mam konto na pewnym forum dotyczącym fotografii. Niektórzy nawet gdyby zamieścili zdjęcie kupy w sedesie, niewykluczone że koleżanki i koledzy takie zdjęcie by wyróżnili, dopatrując się jakichś w nim walorów
Tak to już jest.