Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

KWF

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    89
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez KWF

  1. KWF

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Nadopiekuńcze te skrzydła.Tonale ... przepakowany Peugeot, a w wersji hybryda plug-in ma właściwości jezdne jak wyścigowy muł. Milano/Junior to kolejna zemsta Francuzów na Alfie i ogólnie dziwne auto za duże pieniądze. Aby nie było, miałem i mam kilka Alf, w tym 156, 159, oraz Gtv z 1998r. z TS 2.0. Gdyby mi nie skasowano Gtv, pewnie miałbym ją do dzisiaj, bo to auto świetnie trzyma się drogi w zakrętach. Banan na twarzy przy jeździe po serpentynach w górach i nizin. Obecnie pod domem jest białe Stelvio z 2024, oraz Giulietta w jedynie słusznym "Alfa Rosso" 1.4 TB (bez MA) z 2017, która zastąpiła wysłużone Mito 1.6 JTDm z 2009 (tez było czerwone).
  2. Milo jest psem zimowym, nie lubi lata, latających owadów (poluje na osy, pszczoły, trzmiele, bo mu bzyczą i denerwują), źle znosi temperatury powyżej 20st Celsjusza ... zresztą jak jego Pan. Najlepiej czuje się w górach zimą ... ... lub w pogodny wiosenny/jesienny dzień na plaży: A po szaleństwach i długim spacerze, odpoczynek i totalne znudzenie:
  3. KWF

    RENOWACJA SKRZYŃ STARYCH ZEGARÓW

    Weekend minął za szybko, ale udało się mi poskładać do końca koronę i brodę do "Świtu". Sklejanie brody było niezłym wyzwaniem, ale i zabawą. Musiałem ją składać na 4 razy i nieodzowne okazały się szpilki ze stali hartowanej, do stabilizacji elementów. Po sklejeniu szpilki usunąłem. Rozsypane puzzle: Powolne składanie: Teraz tylko szpachlowanie, ostatnie szlify i wykonanie nowego nacięcia na pióro bocznej płyciny. Nowa płycina do brody gotowa do fornirowania: Jestem zadowolony z tego jak broda wyszła, biorąc pod uwagę na stan w jakim przyjechała. Nie jest idealna, bo aby taka była, należałoby zrobić ją od nowa. Uszkodzenia w drzwiczkach Sklejka sosnowa przyciętą na wymiar pleców skrzyni, ale czeka na fornir dębowy. Niestety ten co mam, nie do końca mi pasuje na tak duży element.
  4. KWF

    RENOWACJA SKRZYŃ STARYCH ZEGARÓW

    Stan prac na dzisiaj: Następna w kolejności będzie składana broda. Choć przy niej może mi zabraknąć ścisków stolarskich, bo 6 sztuk jest za małą ilością przy jej komplikacji.
  5. KWF

    RENOWACJA SKRZYŃ STARYCH ZEGARÓW

    @LESKOS: nie zrozumiałeś mnie. Nie nie uważam, że skrzynia była ebonizowana. Stalowe gwoździe weszły w reakcję z taninami w dębinie. Z czasem zaszedł proces samoistny, ponieważ musiała być wilgoć. Żelazo z gwoździ, woda i dębina oraz czas zrobiły swoje. W wokół każdego gwoździa jest czarna otoczka przez całą grubość drewna. Czasem jest to tylko niewielka otoczka, czasem duża plama. Szczególnie wnerwiające są plamy na brodzie, w której zewnętrze zaokrąglone narożniki były zbite gwoździami. Chcę te plamy usunąć i do tego celu zamówiłem kwas szczawiowy. Chyba wiem dlaczego zbijali te skrzynie, ponieważ nie miały one konstrukcji samonośnej, Wszystkie połączenia są proste, wykonane na pile, więc kiedy klej puścił skrzynia mogła rozpaść się. Jedyne co mogłoby trzymać zegar w jako takiej całości były plecy. W przypadku zegarów niemieckich z tamtego okresu, w większości z którymi miałem do czynienia (Becker, Dufa, Junghans, FMS Mauthe) łączenia płycin bocznych z koroną i brodą były na jaskółczy ogon (klin). Zdjęcie przed miałem wrzucić po skończeniu prac, ale proszę bardzo, puzzle na podłodze: Na początku miałem reanimować plecy. Niestety kiedy poleżały w domu po naciskiem, okazało się, że są w banan z wzdłużnymi pęknięciami, a fornir kruchy jak wafelek. Plecy są z dwóch desek sosnowych, kruche i mają tendencję do wyginania się, nie ważne co z nimi zrobić, więc będą nowe. Elementy, które podejrzewałem o działalność robali, zostały nasączone środkami na nie. Następnie na tapetę poszło sklejanie drobnicy, ponieważ gwoździe doprowadziły do rozszczepienia niektórych elementów. Dębina robi się krucha z biegiem lat. Poniżej widać otwór po wyłamanym gwoździu oraz czarną plamę wokół. Rozwarstwiona płycina osłaniająca tarczę przed szybą, została posklejania i wróci na swoje miejsce. Tylko drobne plamy trzeba odbarwić. Na bocznych płycinach zniszczone pasy forniru zostały wymienione. Wszystkie wstawki dostały postarzenie z nadmanganianu potasu, aby nie wyróżniały się od reszty. Jeszcze są do naprawy są drzwiczki, do dorobienia dwa wewnętrzne elementy do brody (z dębiny) oraz jeden do korony z sosny. Korona prawie sklejona od podstaw, a w miejsca po gwoździach na całą długość otworów wsadzane są na klej patyczki (tak jak piszesz). Nie będę wbijał nowych gwoździ, ponieważ mogą one jeszcze bardziej uszkodzić elementy dębowe. Aha, nie bawię się w kleje odwracalne, bo uważam że przy takich uszkodzeniach, nie mają one sensu, a ten zegar nie jest "dziedzictwem narodowym". Co do wykończenia, na bank politura. Jako podkład pod nią będzie olej lniany lub wazelinowy (pół na pół z terpentyną), aby odżywić stare, przesuszone drewno. Na podkład może delikatna bejca wodna do wyrównania tonalności i na to jasna politura. Na pewno nie będzie wyglądał jak z fabryki, ale mam nadzieję że skrzynia wyjdzie z ładną patyną.
  6. KWF

    RENOWACJA SKRZYŃ STARYCH ZEGARÓW

    Skrzynia tego zegara nie nosi śladów wcześniejszych napraw, a gwoździe są w miejscach typowo niedostępnych, o ile nie rozbierze się całej skrzyni. Choć kto wie co działo się w przeszłości z zegarem, który ma 100 lat. Sanki do mechanizmu też są do dorobienia, ponieważ stare są bardzo wypaczone. Najbardziej z całej skrzyni podoba mi się szyba witrażowa. Jest przepiękna, bardzo ładnie wykonana. Spróbuję ją skleić bez gwoździ, otwory po nich uzupełnić, a ebonizację usunąć na tyle ile będzie to możliwe. Nie chcę barwić skrzyni, aby ukryć te niedoskonałości.
  7. KWF

    RENOWACJA SKRZYŃ STARYCH ZEGARÓW

    Gwoździ to im nie brakowało, ale wkrętów do drewna owszem. Wychylnik i pionizery mocowane na chama gwoździami. W sumie nie podoba mi się sposób wykonania obudowy ze Świtu, nawet gorzej niż najtańsze modele Junghansa. Roboty jest sporo, ale coś tego będzie. Do dorobienia plecy, bo oryginalna płycina pęknięta po długości w 4 miejscach i wygięta w banan, fornir na niej w bąblach i w plamy od wody.
  8. KWF

    RENOWACJA SKRZYŃ STARYCH ZEGARÓW

    Jeśli ktoś robił renowację skrzyni do zegara "Świt" z Cieszyna, to czy też spotkał się z tym, że jest ona klejona (kleju aż nadto) i zbijana gwoździami na każdym połączeniu łącznie z narożnikami zewnętrznymi? Czy podchloryn sodu to dobry pomysł do rozjaśnienia miejsc po gwoździach? Tam gdzie były gwoździe stalowe w dębinie, miejsca te uległy samoistnej ebonizajcji.
  9. KWF

    Galeria Gustava Beckera

    Dziękuję za taką rade, ale idąc tym tokiem myślenia można zostać człowiekiem orkiestrą. Tylko skąd brać na to czas, fundusze, miejsce w mieszkaniu na nowe zabawki jak "zwykła" tokarka". "Obywatelu! To nie jest trudne lecz się sam!" W każdym razie, dziękuję za linki. Mam w planie wizytę w Świdnicy na comiesięcznej giełdzie staroci, bo mieszkam za przysłowiowym rogiem. Problem jest taki, że nie do końca wiem jakich sterczyn szukać do takiej skrzyni.
  10. KWF

    Galeria Gustava Beckera

    Widziałem przynajmniej dwa wzory sterczyn na górze zegara. poszukam co by mnie interesowało i zapytam tak jak sugerowałeś. A z tymi tokarzami to jest trudno, bo wymierający zawód. Albo jak są, to nie chcą robić takich chałtur, bo za małe zlecenia.
  11. KWF

    Galeria Gustava Beckera

    Rozumiem i dziękuję za odpowiedź. A jest jakieś źródło sterczyn, może ktoś polecić dobrego tokarza? Niestety te współcześnie robione, są dalekie od tych co widziałem na zdjęciach.
  12. KWF

    Galeria Gustava Beckera

    Czy ktoś mógłby podzielić się stroną z katalogu Beckera pokazującą zegar ze zdjęcia poniżej. Jest on z okresu 1885 a 1890. Były tutaj wrzucane zdjęcia takich obudów, ale chciałbym zweryfikować sterczyny z oraz dolne ozdobniki na brodzie z katalogiem. Czy te skrzynie (z czernionymi sterczynami i obramowaniem drzwiczek) były tylko w fornirze orzechowym? Zdjęcie pochodzi z internetu albo nawet tego wątku.
  13. KWF

    Nasze Budziki

    Moje pierwsze budziki. W sumie bliźniaki, bo na tym samym mechaniźmie W231 , Becker i HAU. Trzeci z braci junghans robi za dawcę części, bo jego mechanizm jest najbardziej zdemolowany. Oba po czyszczeniu, oliwieniu, na razie w stanie jeszcze niepełnym, ponieważ Becker czeka na ośkę do mechanizmu bicia, a HAU miewa humory z chodem (przy wyzwalaniu dzwonienia, balans zatrzymuje się). Dla purystów oba wymagają galwanizowania, ale dla nie wystarczyło polerowanie. Podziękowania dla kol. @Dymar3 za podpowiedzi dotyczące prania cyferblatów w benzynie. A czy ktoś ma patent na uzupełnianie ażurowych wskazówek masą elektroluminescencyjną? Pytam, ponieważ wskazówki do HAU'a mają jej znaczenie ubytki, a chciałbym je uzupełnić.
  14. Jakby ktoś szukał chodzika ze Świebodzic, to jest jeden na OLX na Śląsku za rozsądne pieniądze. Jest kompletny, ale z wysokim numerem seryjnym (pow. 10k) i mosiężnymi płytami. Skrzynia wymaga renowacji, ale tarcza jest w bardzo dobrym stanie, bloczek duralowy w komplecie. Z tego co pisałem w właścicielką, jest w jej rodzinie od dawna.
  15. KWF

    Nasze Budziki

    Dziękuję za wskazówkę z “praniem” w benzynie. Niestety do Junghansa replika jest wskazana, bo stan obecnej tektury jest bardzo zły.
  16. KWF

    Nasze Budziki

    Wykonać nowe z taką sam grafiką. Można zeskanować, oczyścić skan i wydrukować ale zacząłem rysować je od nowa w formie wektorowej i brakuje mi tylko cyfr do skali godzinowej.
  17. KWF

    Nasze Budziki

    Posiadam trzy budziki z mechanizmem W231 i są one sygnowane przez Junghansa (bez sygnatury daty), Gustava Beckera (37 5) i HAU (34 3). Ich cyferblaty są dość sfatygowane, więc chciałbym je odnowić. Niestety nie znalazłem odpowiedniej fontu do głównej skali godzinowej na nich. W zasadzie ten sam font (drobna różnica przy cyfrze 7) był używany na zegarach Metrona i PZF Świebodzice. Może ktoś wie pod jaką nazwą go znaleść.
  18. KWF

    Mechaniczne zegary szachowe

    Podejście nr 2 i tylna ścianka do Poltika dorobiona. Tym razem ze sklejki sosnowej.
  19. KWF

    Mechaniczne zegary szachowe

    Dziękuję za podpowiedź z przedłużkami. Tylko będę musiał znaleźć coś pasującego i z lewym gwintem. A co do pleców, moim zdaniem odpowiednia będzie współczesna sklejka iglasta/sosnowa i postarzacz. Nie będzie widać, że dorabiana. Nie będę demolował szafki. aby zrobić plecy zegara ;). Choć mam jeszcze jakąś obudowę od pieszyckiego chodzika w stanie totalnej dewastacji. Może jej plecy podpisują materiałowo. Mam też starą pokrywę, obudowę do maszyny Singera. Jest ona w stanie fatalnym i renowacją jest nieopłacalna. Jest ze sklejki. i powinna nadać się. Zrobiłem z niej tylną ściankę i nie pasuje kolorystycznie, ponieważ ta sklejka jest z drzewa egzotycznego od wewnątrz i z orzecha amerykańskiego z zewnątrz.
  20. KWF

    Mechaniczne zegary szachowe

    Ten ostatni w drewnianej obudowie z klubu PKP jest bardzo ciekawy, ponieważ pierwszy raz widzę ten model z przednim panelem w fornirze orzechowym a nie dębowym. Do mojego Poltika będę musiał dorobić tylny panel, metalowe przykrywki mechanizmów oraz wyszukać długie pokrętła. Może w kolejną zimę i długie wieczory.
  21. Serdeczne podziękowania dla kol. @Piotr Orzechowski za duralowy bloczek do chodzika Miło było poznać na żywo. Bloczka jeszcze nie założyłem, a na razie zegar chodzi na mosiężnym z Beckera.
  22. Nie znalazłem wątku poświęconego mechanicznym zegarom szachowym, na tym forum, ale warto taki stworzyć, Myślę ze kilka osób ma ciekawe egzemplarze w swoich zbiorach. Moje dwa czekają na renowację: lewy - HAU/HAC, ok. 100 letni; mechanicznie do czyszczenia, oliwienia, obudowa przesuszona i porozsychana. prawy - Mera-Poltik z lat 60-tych z pieczątkami Klubu Szachowego "Wielka Pieniawa"; mechaniczne sprawny, ale obudowa w stanie średnim.
  23. Świetne informacje, bo przymierzam się do renowacji zegara szachowego Mery-Poltik. Będę wiedział gdzie ewentualnie szukać części zamiennych. Dziękuję serdecznie.
  24. Byłbym wdzięczny za jakąkolwiek dokumentację do mechanicznego zegara szachowego Mery-Poltik. Chodzi mi o zegar w drewnianej (fornirowanej) obudowie, z tarczami biało-zielonymi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.