-
Liczba zawartości
88 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez KWF
-
Skoro piszczy, wystarczy psikąć WD40 w hamulce i po sprawie 🤪 Aha, pamiętaj że zalecenia serwisowe są pisane pod floty, kiedy liczone są koszty eksploatacyjne auta w okresie jego leasingu/najmu/przewidywanego użytkowania i typowo do 4 lat. Jeśli dana marka/model ma je niższe (mniej serwisów, mniej elementów do wymiany), ma większą szansę na sprzedaż, że takie auto kupią floty/duże firmy. Nie ważne, że po 3 latach będzie to złom na kółkach, ale klient ma kupić nowe auto, a nie bujać się starociem. 90 tyś / 3 lata = 30 tyś km rocznie, to jest sporo, ale dla floty idealnie, aby nie trzeba było przejmować się serwisowaniem. Przy 100 tyś pada turbina, ale problem jest już po stronie kolejnego użytkownika, a nie floty. Użytkownicy indywidualni, też mają zmieniać auto często, bo inaczej przemysł motoryzacyjny padnie. Patrz historia mercedesa z lat 80-tych, kiedy ich własne dobre samochody doprowadziły firmę na skraj bankructwa.
-
Plecy posklejane z oryginalnym fornirem. Wyszło z blizną i tak zostanie. Niestety brakuje im ok 7 mm do pełnej szerokości. Tylko znajdę odpowiedni kawałek dębiny i dosztukuję.
-
Pamiętaj, że Saaba zakończono produkować w 2011 r. W Polsce Alf jest sporo w tym masa złomków przywiezionych z zachodu. Ale pojedź za granicę, albo np. do Wielkiej Brytanii, gdzie Mito, Guilliett, GT, 147 i 159 było zatrzęsienie. A współczesne modele z są jak pantery śnieżne. Występują w przyrodzie, ale mało kto je widział. Wiele Guili, Stelvio na naszych drogach są importem zza oceanu, w większości powypadkowe, z przekoszona budą. Przerabiałem temat ze Stelvio, zanim zdecydowałem się na zakup nowej sztuki z salonu. Swoją drogą bratanie się z GM nikomu nie wyszło na dobre, Fiatowi też. Zresztą Saab 9-3, Opel Insignia, Alfa 159 są bardzo bliskim rodzeństwem. Z tym, że Saab zróbił "po swojemu" i nie wyszło mu to finansowo na dobre.
-
To prawda, ze Alfa zaprojektowała te samochody od prawie zera, Fiat/Alfa odbudowała fabrykę w Cassino aby produkować 90 tyś. samochodów rocznie ... ale kupujący zweryfikowali ten plan. Alfa jest jak Saab, za dużo kibiców, za mało użytkowników oraz łatka "bo włoskie to rdzewienie i psuje się". Polecam: https://www.youtube.com/watch?v=EL9Z5KHlM7g
-
Tylko CD, CD nierówne ... wydania japońskie są inne, moim zdaniem lepsze. Stare CD z obróbką AAD lub ADD brzmią pełniej, ciekawiej. Te nagrane i wydane po 2000 to już totalne dno i metr mułu. Pokłosie tzw: loudness war.
-
Polecam wywiad Jamiego Culluma z Clintem Eastwoodem (tak, tak, ten Clint) o jazzie i muzyce. Kilka lat temu był w BBC Radio 2 https://www.bbc.co.uk/programmes/p009vvzr
-
Dobra, dobra. Metaloplastyka jest poza kręgiem moich zainteresowań. Nie mam narzędzi, materiału do takich zabaw, a ich koszt będzie większy niż te 50 zł. Swoją drogą kupiłem za granicą 6 sztuk takowych sprężynek za równowartość 35 zł. Czy tarcze o śr. 18 cm do zegarów sprężynowych były srebrzone? W sieci znajduję zdjęcia chyba srebrzone, ale też świecące mosiądzem. Z tej co mam ciężko cokolwiek wywnioskować.
-
@LESKOS dziękuję za wskazówki przy renowacji skrzynii w innym wątki. Moim zdaniem zegar odzyskał swój blask, a dębowa skrzynia pokazała swoje piękno wiekowego drewna. Olej lniany wysycił rysunek słojów, politura świeci się, ale z czasem zmatowieje. Swoją drogą do mechanizmu potrzebuję sprężynki do zapadki. Mechanizm przed myciem z "patyny" i 100 letniego syfu ;). Czy w Polsce można gdzieś kupić sprężynkę za rozsądne pieniądze? Znalazłem takową w jednym sklepie dla zegarmistrzów za 50 zł (!!!) + przesyłka. Trochę drogo, jak na kawałek metalu, który w Krainie Deszczowców kosztuje 2 funty.
-
Mój pierwszy “Świt” zawisł na ścianie. Ma jeszcze braki, bo tarcza jest w renowacji i czeka na pionizery. Mechanizm po czyszczeniu, oliwieniu, wymaga drobnych regulacji Myślę, że z totalnego złomu wyszedł całkiem ładny zegar.
-
Buszujący w zborzu IMG_0960.mov
-
Na OLX pojawił się taki "Becker" Tarcza, wahadło, gong wydają być się autentyczne. Ale czy skrzynia pochodzi od niego czy jest on składakiem?
-
Przecież już był żeński 007 w "No Time to Die" grany przez Lashane Lynch.
-
Prawie 10 lat temu: It's Bond. Jane Bond. https://x.com/GillianA/status/734145694055976960
-
Skoro słyszysz więcej niż z Onkyo, nie dziwię się. Wymieniłeś amplituner wielokanałowy na stereo, stąd ta różnica. Ogólnie dwa różne światy audio.
-
No i tylko bezpieczniki audiofilskie na obwodzie zasilającym wzmacniacz. Żadnych wyłączników instalacyjnych i różnicowoprądowych wymagających prawem 😜 A najlepiej dedykowana linia zasilająca prosto z generatora w elektrownii, żyłami ze splotem audiofilskim z czystego srebra. inaczej będziesz miał dźwięk zniekształcony, którego nie będzie można słuchać. Ach, zapomniałem o audiofilskim LAN switchu i do podpięcia wzmacniacza do sieci globalnej. [sarkazm off].
-
Ładne pudełko no i nie zapomnij o audiofilskich podstawkach pod kable głośnikowe
-
Nie uśmiecha się mi ściągnie starego forniru. Szczególnie, kiedy nie jest odparzony. W każdym razie dzięki za wasze zdanie i sugestie.
-
Chciałbym zachować jak najwięcej z oryginału, razem z politura. Skórny byłby “z epoki” szczególnie na tak widocznej bliźnie. Zawsze mogę skleić klejem białym klasy D3, ponieważ mam go zapas. Tylko jak wylezie, brzydko wygląda, nie można go podbarwić. Epoksyd odpada, ze względu na nieusuwalne plamy (bez szlifowania). Poliuretanu nie lubię. Ale z drugiej strony, skaza na fornirze zostanie, bez szpachlowania ubytków nie obejdzie się. Nie chciałbym fornirować całej płyciny. Aha, ten “Świt” też trzyma się na gwoździach. Plecy musiałem odrywać “na chama”. Gwoździe były wbite do połowy grubości pleców i zaszpachlowane. Pionizery niby na wkrętach, ale moim zdaniem, zostały wbite młotkiem a nie wkręcone. Broda ma w konstrukcji 8 gwoździ widocznych na dębinie. Na szczęście jasna politura jest w całkiem niezłym stanie, wartym zmycia brudu, zachowania i odświerzenia. Ten zegar miał być szybkim i przyjemnym relaksem po poprzedniej skrzyni. Pracy na dwa, góra trzy wieczory. Miał być…
-
Gdybym teraz wymieniał sprzęt audio, poszedłbym we włoszczyznę (Sonus Faber + Unison Research) albo rodzime produkty (Pylon Audio + Fezz) ewentualnie połączenie obu tych światów. Mam Sonus Faber Luminy V podpięte do Magnata MR780 z lampami Valvo. Jest bardzo muzykalny. Nie jest zestawem audiofilskim, nie ma chropowatości klasy D, ale też wybredny co do niego wchodzi, nie wybacza kiepskim plikom audio, fatalnie nadawanym filmom w większości polskich stacji telewizyjnych. Spokojnie wypełnia dźwiękiem pokój o pow. 28m2.
-
Potrzebuje porady, ponieważ w drugim “Świcie” płycina pleców jest pęknięta na pół. Rozczepienie jest na klejeniu, ale także przez fornir. Plecy są przybite do skrzyni gwoździami o długości 25-30mm, więc drewno kurcząc się przez lata, będąc sztywno podłączone z rama, rozerwało klejenie klejem skórnym. Wymyśliłem sobie, że oczyszczę resztki kleju i skleję ponownie, tak aby uszkodzenia forniru były jak najmniejsze. Płycina będzie za wąska, aby ponownie zamocować ją do skrzyni, wiec przytnę ją z jednej strony gdzie są dziury po gwoździach. Od strony cięcia doszukuję na szerokość listwą dębową, a następnie dotnę do potrzebnego formatu. Pytanie. Czy kleić na klej odwracalny, czy jakimś innym/lepszym?
-
Do kompletu brakuje zegarka Mille Miglia GT XL Chrono Alfa Romeo
-
Coś masz nie tak skoro 603 nie dają wystarczającego pierd…cia basem. Masz problem, ponieważ chcesz dobrać wzmacniać z wyższej półki do kolumn ze średniej półki. Jeśli zależy Ci na mięsistym basie zrzuć okiem na ten filmik z Q21:
-
Ale w a takim przypadku te B&W mogą okazać się słabym ogniwem.
-
A nie myślałeś pójść w stronę hybrydy np. Unison Research lub Vincent? Ale aby osłuchać się z hybrydą, budżetowo na pierwszy rzut można wziąć Magnata MA900 z drugiej ręki (poniżej 3.0k). W Magnacie będą lampy ECC81/12AT7 do podmiany na np. Brimar (ok 450 zł za NOS) lub GE. W Mullardy nie pchałbym się, ze względu na dużą ilość podróbek na rynku wtórnym.
-
Szmaciak, który można prać?
