A ja tak czytam i czytam ten wątek.. jedna rzecz mnie zastanawia odnośnie "wpadek" z jakością - wielu z Was pisze - to nie omega, to nie rolek, to tylko 300 euro. Słuchajcie - dla mnie takie felery w zegarku za 300 a czasem więcej ojro są - delikatnie ujmując - niedopuszczalne. Za podobną kwotę można kupić nie wiem, seiko sarb'a albo spirita no i tylko będzie się cmokało nad wykonaniem (buszuję po forach, nie kojarzę żadnych zastrzeżeń). Sprawa designu wyglądu etc to inna rzecz. Chodzi o fakt. Żeby nie było - miałem steinharta, Tritona 30atm. Wykonany mocno ok, w sumie jednyny feler - niedokładne pokrycie farbą tłoczonych cyfr i podziałki na bezelu