Również się zgadzam. Nie rozumiem kompletnie tych, co plują na Gołotę. Chyba nie oglądali wtedy tych walk. Nie sądzę, żebyśmy szybko doczekali Polaka walczącego o tytuł MŚ w ciężkiej i trzy razy lejącego w niej czarnoskórych i czwarty Portorykańczyka.. Do trzech tytułów (Bowie i Grant) powinien dołożyć czwarty z Ruizem. Gołota to był nasz absolutny top, pięściarz najwyższej klasy, którego długo nie będziemy mieć.