Laco są fajne, miałem DC-3. Koperta jest surowa, dość toporna, ale taka stylistyka. Natomiast Glycine udało się faktycznie dodać lekkości i finezji Incursore. Profilowane uszy, szczotkowane boki w sposób który sprawia, że koperta wydaje się cieńsza niż w rzeczywistości. Surowy tool watch, jednocześnie bardzo zgrabny.
Naprawdę klasa. Kiedyś myślałem o nim, albo Conqueście. Tylko Conquest ma bardziej toporny design. I to okno daty na górze. Tu jest wszystko wyważone. Lekkość i elegancja. Bardzo wysmakowany czasomierz. I rozmiar chyba w sam raz, to 38 mm, tak?
To prawda, Glycerinka miodzio, tarczę kalifornię zawsze chciałem mieć, jest bardzo czytelna i oryginalna. Movado Museum też miałem - żałuję że sprzedałem.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.