Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

hddvd

Użytkownik
  • Content Count

    437
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hddvd

  1. Bardzo fajny! Sprawdziłem na stronie i jest teraz ze zniżką. Ta wersja z granatową tarczą, na gumie, przypadła mi do gustu. Zaczynam się poważnie zastanawiać... Miałem sporą (ładnych parę lat) przerwę w zakupach zegarkowych i może ten właśnie Ball będzie początkiem kolejnego etapu pasji ;-) https://shop.ballwatch.ch/div?product_id=346
  2. Po długiej nieobecności, właściciel klubowej Stowy 33/55 przypomina się na forum
  3. Dość duża. Szkła z obustronną powłąką AR są takie...jakby ich nie było Omega PO jest tego dobrym przykładem. Co tu dużo gadać, fajnie to działa wzrokowo. Ryski, cóż, coś za coś.
  4. Chodziło o kontekst fragmentu wątku dot. większego bezpieczeństwa na drodze, które wynika (czasami) z faktu poruszania się dużym i ciężkim samochodem. Nie napisałem, że Voyager to SUV. Powiem więcej, wcale tak nie uważam Dlatego przytoczyłem Voyagera i sądziłem, że sens mojego wpisu był dość oczywisty Jeśli był niezrozumiły to przepraszam.
  5. To prawda. Dobrze wypadają w zderzeniu z mniejszym autem. Ale już w oficjalnych testach zderzeniowych (czyli zderzenie ze ścianą) często sporo gorzej. Mieliśmy Voyagera, który w testach wypadał mizernie ale kiedyś natrafiłem w prasie na wyniki szwedzkich badań, które analizowały skutki autentycznych wypadków drogowych. I tutaj taki Voyager był bardzo wysoko w klasyfikacji (lżejsze obrażenia pasażerów tego auta). Inne duże auta również były dość wysoko na liście. Jest jednak druga strona medalu. Mniejsze auto łatwiej wyprowadzić z trudnej sytuacji na drodze. Bo lepiej wyważone, zwykle z lepszymi osiągami (mówię o podobnej klasie cenowej), etc.
  6. ML bardzo fajny. Niezłe proporcje i w ogóle ok. GL wymyślili przede wszystkim na rynek amerykański bo tam rozmiar ma znaczenie. Mnie się (niezależnie od rozmiaru) po prostu nie podoba. A co do walorów bezpieczeństwa, które mają duże auta to co by było, gdyby z tego powodu wszyscy zaczęli jeździć SUV'ami wielkości GL czy pick-up'ami F350? Wyścig wagowy, gdzie na końcu Hummer i czołg byliby zwycięzcami? Chyba nawet Ameryka już troszeczkę się zaczęła zmieniać pod tym względem? A tak ze swojego podwórka, to w zasadzie nie mogę być zbytnio przeciwny dużym samochodom bo moja żona jeździ krowiastą Hondą Odyssey, która w obrysie jest chyba podobnych gabarytów jak GL. Tylko, że powód posiadania takich aut w naszej rodzinie jest myślę bardziej oczywisty: trójka dzieci, pies, częste wyjazdy poza W-wę etc. Lubimy zresztą vany z odsuwanymi bocznymi drzwiami (kto wypakowywał na parkingu małe dzieci z fotelików to wie o czym mówię). Przed Hondą mieliśmy Voyagera. Moja żona ma bardzo pro-ekologiczne poglądy i cierpi jednak, że ten samochód dużo pali (3.5 litra poj. i automat). Zarzeka się, że gdy za kilka lat dzieci same zaczną poruszac się po mieście i rezygnować z wakacji ze "starymi" na pewno przesiądzie się do czegoś mniejszego. Cóż, póki co ja jeżdżę dużo mniejszym autem na ON
  7. Myślę, że to nie jest kwestia ceny. Jest wiele drogich i niepozornych samochodów. Moja znajoma jeździ Subaru Legacy Outback, który wzbudza mało emocji i mało uwagi przechodniów. Choć Ci którzy cenią tę markę (i prawdziwe 4x4) wiedzą jaki to samochód. Aha, i to auto potrafi kosztować sporo ponad 200k zł. Gdybym zdecydował się kiedyś wydać jeszcze więcej pieniędzy na auto to pewnie wybrałbym takie, które - tak zakładam - sprawiłoby mi dużą frajdę, np. Porsche Turbo. I choć zawsze znajdą się tacy, którzy kierowcę bardzo drogiego aut kategoryzują jako lansera, to miałbym ich jednak głęboko w 4 literach. Muszę przyznać, ze jest jednak pewna kategoria SUVów, które trudno moim zdaniem "odkleić" od słowa lans lub(i) innych określeń powiązanych z demonstracją statusu, chęci pokazania "czegoś innym". Jak widzę stodoły pokroju Mercedesa GL, Cadillaca Escalade, prowadzone przez Panie w okolicach 40-50 lat, parkujące (z trudem) pod centrum handlowym to te wszystkie argumenty o napędzie 4x4 (który bardzo cenię) i zaletach SUV'ów (niektóre bardzo lubię) można chyba między bajki włożyć.
  8. hddvd

    Wybór pióra.

    Czy ktoś posiada/posiadał pióro firmy Lalex? Kilka dni temu oglądałem kilka modeli Lalexa i jestem ciekaw co myślicie o tej firmie.
  9. No ale już mają. Możesz iść i wybierać. Wybór spory a kolejek nie ma
  10. Temat kilka miesięcy zamrożony. Może ten news padł już w innym miejscu ale jakby ktoś chciał kupić zegarek A.Lange und Sohne na prezent to w Aparcie w Galerii Mokotów w Warszawie jest dostępna (chyba od niedawana?) oferta tych czasomierzy. Nawet spory wybór. Byłem niedawno w Lipsku i w tamtejszym salonie Wempe wcale nie mieli więcej A.L&S.
  11. hddvd

    Wybór pióra.

    To bardzo piękne pióro. Chcę coś teraz kupić bo padł mój stary Parker ale jednak biorę po uwagę niższe rejony cenowe niż Serenite. Słabo znam się na piórach i byłbym wdzięczny za jakieś sugestie od kolegów bardziej siedzących w temacie. Chciałbym wybrać stylistycznie coś nietuzinkowego - jak Serenite chciażby - tzn. mniej "dziadkowo/prezesowego". Lubię design prosty (czasami wręcz ascetyczny) ale jeśli to możliwe oryginalny. Z góry dzięki za pomoc.
  12. Świetny od tyłu! Klimat jak znalazł na Halloween.
  13. Mówisz o TomTomie na iPhone'a? Powstał, fakt, ale na AppStore ma być chyba od sierpnia. Jeśli cena będzie przystępna to chyba kupię. Soft 3.0 rzeczywiście poprawił (wprowadził) to, co od dawna powinno być w tym telefonie. Są m.in. wreszccie MMSy i opcja copy/paste Bardzo dobrze sprawdza się też Skype na iPhonie. iPhone 3G to nie jest idealny telefon (takich nie ma) ale dla mnie jest zupełnie okej. Mam go od prawie roku i być może wytrzymam do przyszłorocznej premiery rzeczywiście nowego iPhone'a (tak przynajmniej wieść gminna niesie).
  14. Nie dam rady. Przynajmniej nie tu, na forum. Odebrałem ten film w dość osobisty sposób, przez pryzmat mojego życia. Kiedyś, gdzieś przy jakiejś szklaneczce...może.
  15. Hmmm...rozumiem, że masz doświadczenia w tej materii. Tzn. w małżeństwie. Ja jestem w związku ładnych parę lat, trójka dzieci...i sporo przebytych ciężkich momentów, ale ten film jednak trochę inaczej odebrałem. Byłem na nim z żoną, tak na marginesie. Tak w uproszczeniu to myślę, że przekaz jest dużo bardziej skomplikowany. Aczkolwiek mało optymistyczny. To fakt.
  16. Przyłączam się do polecających ten film. Byłem wczoraj w kinie. Bardzo dobry. Moim zdaniem ma duże szanse aby zgarnąć najważniejsze Oscary. Zresztą już ma na koncie Złote Globy, nagrody BAFTA i jeszcze kilka innych istotnych wyróżnień (m.in. DGA). Film wchodzi na nasze ekrany chyba od 27.02, ale w ten weekend był już intensywnie (pokazy specjalne) wyświetlany w wielu kinach Cinema City w całej Polsce. Jak ktoś chciał go zobaczyć przed Oscarami, a ma opory przed ściąganiem z netu (albo po prostu wybiera duży ekran w kinie) to miał taką możliwość (teoretycznie - jeśli mu oczywiście po drodze do Cinema City). Ale fajnie, że dystrybutor taką akcję zrobił.
  17. Mógłbyś łaskawie wyjaśnić co masz na myśli? Totalnie nie pojmuję tego co napisałeś. Ja mogę Ci objaśnić swoją myśl. Cenię najbardziej starsze (stare) filmy Allena i jeśli ktoś zachwyca się filmem Match Point nazywając go najlepszym w dorobku Allena to się po prostu dziwię i w tym sensie przytoczyłem chociażby "Zeliga" aby uzmysłowić, że jest też "stary Allen". Może nie wszyscy znają te filmy i czytając, że "Match Point" jest taki dobry będą żyć w niewiedzy. I to byłoby na tyle. Dlatego zabrałem głos. Zresztą moje zdanie nie odbiega wiele od opinii większości ( większości widzów i krytyków, którzy znają całą twórczość tego reżysera), która jednak zdecydowanie wyżej ceni stare filmy Allena. Wymieniłem kilka starych tytułów Allena aby być może (o ja naiwny ) sprowokować dyskusję z osobą, która tak zachwala Match Point. Może przedstawiłaby taką analizę, że rzeczywiście przejrzałbym na oczy i te stare tytuły spadłyby na mojej prywatnej top-liście allenowskiej na dno
  18. Dziwne, cały ostatni okres twórczości Allena to (uśredniając to co zrobił w ciągu minionych 10-15 lat) jest jednak dość mizerny. Zaznaczam jednak że nie widziałem filmu "Vicky....". I kiedy czytam w tym wątku, że "Match Point" to najlepszy film Woody'ego to jestem zdumiony i pytam; czy widzieliście "Miłość i Śmierć", "Annie Hall", "Manhattan", "Zelig", "Bananowy Czubek", "Wszystko co chcielibyście wiedzieć o seksie...."? Moim zdaniem ostatnie w miarę dobre filmy Allena to; "Tajemnica morderstwa na Manhattanie" i "Drobne cwaniaczki". Ale na "Vicky..." się wybiorę. Może staruszek Woody czymś mnie zaskoczy. Zawsze też miło popatrzeć na Penelopę czy Scarlett
  19. Od niedawna mam Hondę w rodzinie. To Odyssey. Nie mam kompletnie rozeznania, które ASO Hondy w W-wie ma dobre opinie. Z góry dzięki za rekomendacje od userów tej marki (mam nadzieję, że ktoś z forum jeździł/jeździ Hondą). Pozdrawiam
  20. Zgadza się, ale prawdopodobnie wynika to z faktu, że w salonach nie mają dostępu do wszystkich informacji. Niedawno przedłużałem umowę z ERĄ i dostałem świetną cenę na iPhone tylko dzięki temu, że miałem od groma uzbieranych punktów w programie ERA Premia. Z konsultantem w telefonicznym BOA to też nie tak, że wszystko z nim załatwisz. Przedłużałem umowę w Erze jak wchodził iPhone i co prawda w abonamencie, z którym go brałem - Pakiet Biznes 230 - miałem wersję 16GB za 1 zł., to zagadałem człowieka, czy jako stary klient Ery nie mógłbym liczyć na coś więcej? Powiedział, że on już nie wiele może zaproponować i zasugerował abym drogą mailową zwrócił się do BOA, i wtedy to pismo trafi do kogoś wyżej postawionego. Tak uczyniłem. Następnego dnia przyszła odpowiedź, że dają mi 50% upust na abonament na całe 24 miesiące trwania umowy. Płacę zatem 115 zł netto (zamiast 230). Uważam, że zachowali się okej. Mail z Ery był podpisany przez Kierownika Zespołu ds. Utrzymania Klienta. Widać, że mają prężny dział, który walczy o tych, którzy potencjalnie mogą odejść.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.