Co tak biadolicie, na allegro albo się kupuje albo nie - nie ma sensu dyskutować czy zegarek był wart ceny sprzedaży czy nie - bo wart był tyle i już. Rozmowy odchodzą od tematu tego działu. Podrzucajmy efekty swego serfowania, a kto kupi ten szczęśliwy. Allegro uważam jest słabym nośnikiem nabytków. Wymaga dużo czasu i cierpliwości, a najwięcej szczęścia i sprytu. Z małą kasą lepiej pomęczyć znajomych albo w ramach rekreacji wstać wcześnie rano i obskakiwać, przyboczne targowiska.