Ja akurat w to że Jaga będzie miała mistrza i tak nie wierzyłem. Do tego trzeba mieć prawdziwe zaplecze, pieniądze i grać równo całe rozgrywki. Choć trzeba przyznać że okazja w tych rozgrywkach była wyjątkowa biorąc pod uwagę że wszystkie zespoły z tzw. "wielkiej trójki" zaliczają poważne wpadki. Uważam też że Jaga z Grosikiem też miała szanse na mistrza tylko teoretyczne. Jesienią zespół miał dobry układ gier (z Lechem, Wisłą u siebie) plus weszli w sezon z grubej rury po naprawdę dobrych meczach z Arisem (zwłaszcza mecz w Salonikach był wspaniały). Inni dopiero się rozpędzali a Jaga już była w pełni formy. Do tego kilka razy wygrali dość szczęśliwie na wyjeździe (z Górnikiem i Lechią). Dla mnie było oczywiste że wiosna będzie gorsza, brak Grosika, mecze na wyjazdach ( Jaga zawsze słabo sobie radziła na obcym terenie). Na to nałożyła się zmiana koncepcji gry na Grzelaka który uległ kontuzji, brak dobrych sparingów, brak możliwości gry na naturalnej trawie no i chyba faktycznie problemy z "psychą". Przed rundą wiosenną gdy mówiłem swoim kumplom w pracy, że pudło będzie ogromnym sukcesem to pokpiwali sobie ze mnie, teraz przyznają mi rację. Żadna satysfakcja . A mistrzem będzie oczywiście Wisła. Na pudle Legia i chyba Lech. Zamieszać może jeszcze Śląsk i Lechia, może jeszcze Jaga, jeśli "zaskoczy".