Za Arkadym: Po 3 tygodniach walki z egipską biurokracją, Mały Fiat wjechał do Sudanu Po drodze do stolicy, został przyjęty przez Nubijską rodzinę w Wadi Halfa, odwiedził Abri, Dongole i Karime, zaparkował na noc na pustyni pod wspaniałymi piramidami Meroe, dzielnie radził sobie z pierwszym afrykańskim off-roadem oraz temperaturą sięgającą nawet 50 stopni. Wczoraj po zmianie oleju odpoczywał w Chartum. Dzisiaj początek 2 dniowej podróży do granicy z Etiopią