Zgadzam się odnośnie Airfighterów - festyn- zwłaszcza pierwsza odsłona. Nie wiem jak ten camouflage prezezentuje się na żywo.
Wszystko jak zwykle to rzecz gustu. Airman Seven mnie się na żywo podoba. Od strony dekla również
Oczywiście to zupełnie inny zegarek niż klasyczne Airmany ale też nie można w koło klepać tylko tego samego. Masz Airman No1, Vintage 1953, DC-4, Airman 17, Base 22, Airman 18,
To klasyka ale o dziwo więcej sprzedało się modeli Mystery niż Base 22 z jasną tarczą a porównywalnie do Base z czarną tarczą.
Airfighterów sprzedało się więcej niż KMU (ostatnie 12 miesięcy) mimo 3 krotnie wyższej ceny.