Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6755
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. Uszkodzenia lakieru są w tych zegarkach normalne, bo nie są wodoszczelne. Ten Łucz to dość popularny model. Wewnątrz złocony 2209 - bardzo dobry, super płaski radziecki mechanizm. Wyprodukowany gdzies okoł 1980 roku w Mińsku (Białoruska SRR). Przy odpowiedniej eksploatacji - uwaga na wodę - mechanizmy są niezawodne i trwałe.
  2. Nie ten dział - toż to nie jest Rusek! To, co ja mogę powiedzieć, to że jest to Tissot z około 1950. roku. 500zł to duzo, ale zegarek jest ładny i z pewnoscią cena nie jest kosmiczna. Więcej powiedzą ci w Vintage lub Szwajcarskich - tam się znają lepiej
  3. Dzisiejszy łup Olimpijczyk po kilku kontuzjach, ale tarczę ma idealną W Rakiecie oczywiscie 2609NA, w Pobiedzie ZIM z 56 roku.
  4. mstingx - zwykły Poljot z lat '80. Poważnego remontu na oko nie wymaga - pewnie jest tylko do zwykłego przeglądu za ok 50zł. Jeśli ogólny stan jest dobry i się podoba, to jest to dość opłacalne, bo to dobrej klasy zegarek. Zozur - masz Zima z fabryki Masielnikowa w Samarze. Późniejsza produkcja, wiec mechanizm już pewnie brzydko wykończony. Mechanicznie tylko przyzwoite, za to często bardzo ładne zegarki. Nie radzę upuszczać, bo nie ma zabezpieczenia. Ładny stan
  5. Właśnie o to chodzi, ze przy samym końcu zegarek zaczyna wyraźnie spieszyc. To dlatego zegarki 1-dniowe chodzą np 40 godzin. Mogłyby przecież chodzić np 28 godzin, ale wtedy dobowa odchyłka byłaby znacznie większa. W wielodniowych na pewno jest tak samo
  6. Te Wiesny/Zarie są bardzo ładne. Nie lubię osobiscie tego mechanizmu, i tylko dlatego jeszcze takiej nie mam . Ale zegarek - miodzio. Jeśli naloty są na powłoce, a nie powstały w wyniku jej zdarcia, to można spróbować płynu do srebra i złota, choć nie wiem, czy je usunie...
  7. Tarcza fatalna nie jest, wskazówki można wyciągnąć z jakiegoś innego trupka, natomiast koperta najprawdopodobniej nadaje się do renowacji. Trzeba oddać zegarek do normalnej konserwacji, a koperte do chromowania i bęedzie cacy . Tarczę zostawiłbym jak jest. Gdzie to zrobić we Wrocławiu, niestety nie wiem. Moze koledzy z Wrocławia pomogą Koszty - przegląd ok 50zł, chromowanie - kilkadziesiąt. wskazówki - nie wiem, zależy jaką droga się je zdobędzie. generalnie nie są to koszmarne sumy.
  8. Koperta w zasadzie też wygląda jak z Pobiedy, nieatety. Ale IMO mechanizm ważniejszy . Sam dekiel w Kamie zaciskany może być - np mój dziadek wciaż ma Kamę kupioną w czasach studenckich (i nie chce się podzielić, niestety) z wciskanym deklem. Kształt uszu jest chyba jednak nieco inny - to wygląda na typową pobiedę, ale pewnosci nie mam. Teraz nawet przeglądałem Allegro i znalazłem podobną Kamę - trzeba by dokładnie porównać koperty...
  9. Radziecki zegarek nieco większy od pieciozłotówki A tak serio - Łucz z fabryki w Mińsku w Białoruskiej SRR. Produkcja gdzieś około 1980 roku, czy w latach '80, dokładniej trudno mi to określić. Wewnątrz 23 kamieniowy mechanizm 2209 tak zwany "de luxe" - złoty, super płaski. Może werk niekoniecznie ciekawy, bo wyprodukowano ich bardzo dużo, ale z pewnością to bardzo dobry mechanizm. Generalnie fajny zegarek, tylko ciut przymały
  10. Fajne rzeczy Zwłaszcza starsza amfibia. Co do kamy, to sprawdź, czy ma oryginalny mechanizm, bo z tego, co pamiętam, kolega, który go sprzedawał, wspominał, że to składak. Jesli tak jest, to koniecznie kup Kamę z mechanizmem CzCzZ i uszkodzoną tarczą - takie egzemplarze są tanie, a ta tarcza powinna mieć oryginalny werk z Czystopola
  11. Świetny jest ten napis USSR MADE . Kiedyś prawie takiego miałem, ale jednak kasy brakło
  12. W sumie nie jest to trudne, ale trzeba mieć trochę wprawy i malutki srubokręt - o ile nóżka jest, oczywiście. Praktycznie każdy średniej klasy zegarmistrz powinien sobie poradzić. Przy okazji - bardzo fajna ta Sława
  13. Na zdjeciu widać, że pierścien odstaje od tarczy, czyli cała tarcza od mechanizmu, stad takie wskazania - po prostu wszystko pod tarczą rochę lata i wskazówka godzinowa się nie zazębia. Być może to tylko niedokręcona śrubka mocująca - chyba się odkrecają zczasem, bo też kiedyś dostałem Sławę z luźną tarczą - żaden zegarmistrz tak by nie zostawił. Gorzej, jeśli nóżka tarczy jest ułamana... rproch - fajna Wołna
  14. Jaaaaaa! To moja Sławcia jest aż tyle warta??? Tydzień mnie w Polsce nie było i tak podrozały
  15. Przepłacone? Raczej nie - ja tam widzę kilka fajnych zegarków
  16. Gościu chciał 200zł i się nie targowałem. Ten sprzedawca wyraźnie tego nie lubi i czasem robi się niemiło . Cena za działającego Vostoka "model 1" w niezłym stanie IMO znośna.
  17. Raczej nie. Zdobienia na brzegu mogą nie przeżyć tej operacji, a źle nie jest
  18. A proszę Czystopol 4-47 15 Kamieni. Wszystko mosiężne. Balans był chromowany, ale zlazło Tu na łapce - jak widać - duża soviecka maszyna
  19. A tu jej dziadziuś Kupiłem dzisiaj w Bytomiu Werk CzCzZ, więc adekwatny
  20. Sława Kwarc z napisem 50 lat na deklu. Ciekawe, czyżby to 50-lecie 2MCzZ ?
  21. Rodinę za dychę??? Temu też się zera pomyliły! Nawet się tu nie chwal, bo staniesz się niepopularny
  22. 400zł za Sławę... hmmm... fakt ze ładna, ale zeby aż 400zł za nią żądać? Toż to wiecej niż na Allegro
  23. Tak, coś o Jarmarku słyszałem, ale trochę daleko i nigdy się nie wstrzeliłem . Nawet nie pamiętam, kiedy ostatnio byłem w Gdańsku, a szkoda... Sorki za OT
  24. To na jarmarku amfę sprzedają??? Świat się kończy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.