Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6748
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Wycieków ewidentnych nie ma, ale poziom płynu w ukl. chłodzenia spada, musi gdzies wyciekać. Te piski zmieniły się w terkotanie łożyska. Rolka albo pompa wody na ucho. Pamiętam, że jeszcze 10 lat temu jak auto nie przejechało 100 tysięcy bez awarii, było źle. Dziś jak przejedzie, yo jest dobrze.
  2. A może i tak, a może i nie. FIFA to wielkie pieniądze, a gdzie pieniądze tam układy i prezenty. W sumie co to kogo obchodzi, wszak to tylko rozrywka. Tylko bardzo dochodowa.
  3. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    To nie jest żadna niespodzianka, np VAG od dawna współpracuje z FAW i myślę, że bardzo zdziwieni nie są. Problem jest chyba głębszy i bardziej "ogolnogospodarczy", bo gospodarka UE przez decyzję tejże jest coraz mniej konkurencyjna i nie tylko ta branża ma problemy. A elektronika to osobny temat. W zasadzie obecnie mało jest urządzen elektronicznych, które działają idealnie i nigdy się nie zawieszają, nie trzeba ich resetować itp. Tylko w samochodach to jest problem o wiele większy niż np w telewizorze. Mnie najbardziej zadziwiają problemy z tym, co od dekad jest dopracowane i niby umiemy to robić dobrze (łożyska, synchra,napinacxe itp.) Ostatnio też byl material na YT o wadliwych manualnych skrzyniach VW z padającymi synchrami (pan mówił, że już którąś taką skrzynię z małym przebiegiem naprawiają), gdzie akurat manualna skrzynia synchronizowana to technologia dopracowywana już od 100 lat i tu problemów być po prostu nie powinno.
  4. Przeciez Marciniak miał sędziować. Przecież spekulowali, że skoro nie dostał ćwierćfinału ani półfinału to trzymają go na finał, w ostateczności mecz o III miejsce. Ale chyba jednak po prostu wypadł z obiegu po drodze...
  5. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Będzie jeszcze lepiej https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-rewolucja-w-produkcji-aut-popularny-material-zastapiony-tans,nId,23508507 Swego czasu eksperyment z przewodami z aluminium był prowadzony w PRL i nie był to udany eksperyment
  6. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    VAG ma kłopot z elektroniką. O Cuprach ostatnio na Interii pisali. Dużo problemów, serwisy nie wyrabiają, kolejki i potem i tak czekanie aż oddadzą.
  7. pmwas

    Stary angielski cylinder

    Uzupełniając, się od "Anglików" określił mechanizm na 1794 rok.
  8. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Ogolnie jakość samochodów to ostatnio katastrofa. Że się sypie skomplikowana elektronika,to nawet rozumiem, ale właśnie psują się rzeczy, z którymi kiedyś nie było problemów. Zresztą nawet w ASO mówili, że jak ta Rio ma LPG, to trzeba się spodziewać kłopotów z zaworami, bo materiały marne. Póki co działa dobrze, ale czekam... W Imprezie rocznik 2008 owszem, sprężarkę wymieniali na gwarancji, bo uważali, że za głośno pracuje (ja nie słyszałem), ale ogólnie do czasu korozji wydechu auto było bezproblemowe. A do marki Kia nic personalnie nie mam, ale jakość tego Rio jest taka se, a teraz jeszcze się spieprzyła. Kolega ma Optimę - klapa totalna. Znajomi drugiego z kolegów (mam takiego znajomego fana motoryzacji i mechanika-amatora) mają jeden Optimę, drugi Sportagea trzeci Proceeda,wsztscy mają z nimi problemy. Kia jest przystępna, ale to nie są genialne auta. On sam ma min kilkuletnie BMW i starą Hondę (pierwsze "UFO") . Z BMW ma problemy (półosie, wycieki), Honda nie do zarąbania. Ale on lubi BMW i wybacza.
  9. Argentyna gra bardzo dobrze, ale też mam wrażenie, że sędziowie nie analizują ich kontrowersji tak skrupulatnie jak w przypadku choćby Egiptu.
  10. Witojcie! Przeglądając szpindlaki na OLX trafiłem ta ciekawy, choć wyraźnie uszkodzony zegarek, który mnie zainteresował. Konmkretnie zainteresował mnie kamień w mostku balansu. Szpindlaki rzadko (nigdy?) mają diament na osi balansu. Spodziewałem się cylindra i... Tak, to cylinder. W zegarku brakuje osłony p/kurzowej. Jedno mocowanie tejże zostało, drugie nie, wykręciłem to, które bylo, bo po co ono, skoro sołony brak? Ślimak uszkodzony. Poskładany drutem, brak zapadki. Zapadka to nie problem. Tyllko dziurkę trochę trzeba bylo poszerzyć. Oczywście poszerzyłem za bardzo, ale tez bolec zapadk za długi, można zaklepać. Kolo mi się przesunęło, uderzyłem w mosiądz, wygiłąlem wszystko, potem prostowanie, znów zaklepywanie... Koniec końców udało się, ale naprawdę - ja nie wiem. Kiedyś umiałem, dziś nie umiem. Co dotknę, obraca się w gów... Łożyska naprawiane, skłądanie bardzo trudne, bo czopy ni chu... hu nie chciały wejść w łożyska. Wiem, dotykam gołą łapą, ale tak rzadko już prację z zegarkami, że nawet rękawiczek nie ma na stanie. Jednen z słupków ułąmany, ale trzy w sumie wystarczą. Starego typu regulator. Rozochociłem się i liczyłem na rubinowy clinder, ale jest zwykły, stalowy. Tu nóżka te ułamana, Na dwóch trochę się telepie, ale musi zostać. Dziś tego nie naprawię, prędzej spierniczę do reszty. Tarcza - o dziwo - dobra. Wskazówka minutowa do lutowania, bo jestv sklejona, do tego miękkim, gumiastym klejem. I to tyle. Muszę powiedzieć, ze w ogóle mnie to nie cieszy. Wyjątkowo frustrujące to było. Naprawdę nie wiem, co mi się stało. Nie żebym kiedyś był w tym dobry, ale ostatni jestem naprawdę słaby. Grunt, ze udało sie poskładac.. Mechanizm Davidson &Field, ale nie znalazłem indformacji, Parę zdjęć mechanizmów Davidsona, żadnego Fielda. Ogólnie fajny, zawsze to stary cylinder...
  11. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Wracając do tematu jakości... VID_20260716_191533.mp4 Kia Rio. Nie ma jeszcze 100 tysięcy. Ja wiem, że to pewnie "tylko" łożysko w osprzęcie, ale naprawdę, to nawet nie ma 100 tysięcy.
  12. Simeone to jednak geniusz. Wystarczy przy rożnym trzymać bramkarza to nie złapie piłki. Że też nikt tego wcześniej nie ogarnął 🤣
  13. pmwas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Uzupełniając - mechanizm to prawdopodobnie LeCoultre. Info z dobrego źródła. Zatem całkiem celny strzał 😃
  14. Trzeba by popytać kogoś, kto ogarnia przepisy tej gry w szczegółach. Odbił piłkę łokciem wysuniętym nieco do tyłu, ale ręka była przy ciele i bądź tu mądry. Karny bardzo pechowy, ale jednak Hiszpania była lepsza przez cały mecz.
  15. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Częściej 110-120. Najbardziej przyklejeni do lewego pasa są "lubię zapierda*ać" i "jadę wolno bo mi wolno". A lewym bom lewy Przepraszam...
  16. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Jak wyprzedza, to którym? Po zakończeniu wyprzedzania ma obowiązek zjechać, natomiast taki przepis też jest. Wiem zresztą, do czego pijesz. Ja mistrzów lewego pasa i "kontynuatorow wyprzedzania" nie lubię, ale warto zauważyć, że oni często kilometrami jadą sobie 110 i mają w nosie, że inni mogą o chcą szybciej.
  17. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    No tak, ale jak każdy na drodze jeździ jak chce, to jest swego rodzaju anarchia. Ja absolutnie nie mam poglądów lewicowych i nie będę tego bardzo rozwijał, bo to na tym forum jest zabronione. Natomiast tak, nie jetem za nadmierną kontrolą czy zmuszaniem ludzi do różnych rzeczy, jednak porządek jakiś musi być. Np absolutnie nie popieram zakazu używek, bo są szkodliwe. Ktoś chce, niech używa, jego sprawa. Życie nie musi byc zdrowe. Co nie znaczy, że uważam, że każdy może sobie palić gdzie chce, np cygaro w autobusie. Ogolnie lubię i cenie wolność, ale lubię i cenię porządek
  18. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Tak, dlatego ja np nie przepadam za tymi przepisami o pierwszeństwie pieszych. Tzn uważam, że pieszych powinno się przepuszczać, natomiast wprowadzenie tego jako obowiązek spowodowało, że włażą bez patrzenia. Co do cytatu z Franklina. Czy wolność sprowadza się do do tego, że każdy robi co chce? Chcę jeździć szybko - mogę, chcę czyjś samochód, to go obuchem w łeb i mam? Czy to, że nie mogę wejść do salonu i wziąć sobie zegarka, który mi się podoba to też rezygnacja z wolności? Myślę, że jednak Franklinowi nie chodziło o to, że każdy ma robić co mu się akurat chce i nie przejmować się innymi, społeczeństwo tak nie działa.
  19. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Dlatego też mnie osobiście nie denerwują kierowcy jadący 180 na autostradzie, o ile nie przeszkadza im, że ktoś chce jechać przepisowo. Na pewno bardziej denerwuje mnie, jak ktoś jedzie 110 przyklejony do lewego pasa. Natomiast w terenie zabudowanym są piesi, dzieci, psy i uważam że po prostu nie można stwarzać zagrożenia samym faktem, że się "umie jeździć szybko". Naprawdę trzeba brać pod uwagę, że inni też mogą nas nie zauważyć. To samo na autostradach, o ile 180 jeszcze na mnie wielkiego wrażenia nie robi, o tyle np 250 już tak, bo naprawdę ktoś może nie przewidzieć, że drugi jedzie tak szybko i zacząć wyprzedzanie. Niejaki Majtczak też ponoć jechał bezpiecznie, a skończyło się jak się skończyło. Dodam, że nie przesądzam, czy było tam wymuszenie przy zmianie pasa, czy nie. W Niemczech też nie wszystkie odcinki są bez limitu, tylko tam, gdzie uznali, że jest to na tyle bezpieczne, że można na to pozwolić, przy czym tu też w samych Niemczech zdania są podzielone. Przepisy są po to, żeby wszystkim żyło się lepiej. Owszem, ja uważam, że jest nagonka na kierowców, ale też nie rozumiem, czemu niby chcąc przejść przez jezdnie mam się 10x upewniać i rozglądac, bo może ktoś akurat sobie chce pozap*
  20. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Nie, absolutnie. Nie wiem, czy można Szwajcarię porównać do KRLD, a jednak jeżdżą grzecznie i kary mają wysokie. Ja generalnie nie jestem zwolennikiem nadmiernej ingerencji w życie prywatne i co tam kto sobie robi w domu, natomiast opowieści, że egzwkwowanie ograniczeń prędkości czy kary za śmiecenie na ulicy to jakiś totalitaryzm... No nie. Nie wiem, czemu w PL utarło się, że jak ktoś wejdzie do domu i zabierze co znajdzie to jest kradzież, ale jak pokombinuje z fakturami i nie zapłaci podatku to jest zaradność. A jeździć trzeba szybko, bo jak ktoś w mieście jedzie 50, to jest d... wołowa. Mamy taką skłonność do wyborczego przestrzegania prawa, przy czym wiem, że to jest w sumie ludzkie. Ja nie powiem, ja też kiedyś uważałem, że jak jadę 80 po mieście to jest ok, a jak 110 to niby źle, ale przecież uważam, ale po czasie naprawdę wolę model austriacki. Choćby dlatego, że te ograniczenia są m.in. po to, że nawet jeśli ja nie popełnię błędu, to może trafić się choćby nastolatek na hulajnodze i podejście, że - no trudno, wyjechał to się zabił jest niewłaściwe, jeśli ten "prawidłowo" jadący kierowca walił po mieście 90.Po prostu uważam, że przestrzeganie przepisów jest ok i naprawdę nie widzę powodu, żeby uważać, że ich egzwkwowanie jest nie ok. Oczywiście nie jestem wyrocznią, to tylko mój pogląd oparty na własnych doświadczeniach. Dodam też, że nie jestem "talibem" jeśli chodzi o autostrady. W Niemczech też ostatnio leciałem sobie legalnie 180 i spoko. Ale tam raz że wolno tak jeździć i inni kieruwcy wiedzą, że ktoś tam może jechać, a dwa... Mnie akurat na autostradzie kierowcy jadący szybciej aż tak nie denerwują,dopóki mi nie siedzą na zderzaku i nie mrugają światłami. Mam prawo wyprzedać z prędkością 140 i jak się to komuś nie podoba to z nim jest problem, a nie ze mną Nawet parę dni temu jakiś szybki i wściekły mi mrugal, bo wyprzedzając ciężarówki miałem tylko 110 na ograniczeniu do 100 i to jest w Polsce częste, a gdzie indziej się po prostu nie zdarza.
  21. pmwas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Dawno już niczego nie kupiłem. Kilka złomów w poszukiwaniu rzadkości - zresztą bez celnego trafienia, same "popularesy" zasilające moje pudło że złomem.... To tym razem kupiłem w końcu nie-złoma. [EDIT} podmieniłem fotki Tył wytarty. Za to wewnętrzny dekiel nie... Cylinder, ale ładny i z wilczymi zębami. Nic wielkiego, ale ładnie zachowany zegarek. Dodam, że oprócz dobrego cylindra kupiłem też kolejnego ktoś w worku, licząc że może w końcu upoluję coś interesującego (inaczej nie bylbym sobą, choć z takich zakupów w ciemno to do tej pory udał mi się tylko jeden - stary Lange i od tej pory już nic, a myślę, że wydałem już łącznie tyle, że i tak bym sobie takiego Lange kupił nawet bez łutu szczęścia ) . Choć jak znam życie będzie tylko stary, do tego nie do końca kompletny (brak osłony p/kurzowej). Ale zobaczymy. Może trafię w koncu coś ciekawszego niż zwykle szpindlaki, liczę na stary angielski cylinder...
  22. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    A wracając do tematu mandatów... https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-11-5-tys-zl-mandatu-za-predkosc-uwaga-na-drogowke-w-chorwacj,nId,23514080 Tak to już jest, że po prostu to działa. Naprawdę tam nikt nie popełnia rażących wykroczeń. Tłumaczenie, proszenie, pokazywanie statystyk, rozbitych aut nie działa. Dominuje myślenie, że rozbijają się ci, co nie umieją jeździć, a ja przecież umiem. Niestety taki taryfikator jest dobry. Przekroczysz troszkę - 60 euro, przekroczysz ponad 2x - 1000euro. Sam zmieniłem zdanie w tej kwestii, ale dlatego, że i z przekonania i z konieczności (często jeżdżę np z rodziną, a źle się jeździ ze zbyt "dynamicznym" kierowcą) zacząłem jeździć przepisowo, to naprawdę wkurza, gdy tylu kierowców ma ci za złe, że jedziesz zgodnie z przepisami. Nie mówię o ludziach, co jadą 80 lewym pasem autostrady i nie chcą zjechać. Ale jak ktoś jedzie 140, to po cholerę mu mrugać i dojeżdżać do zderzaka?
  23. U mnie dalej ten sam zestaw. Nomos w pracy i dziurbillon w domu. Aktualnie niestety Nomos 😆 Choć akurat teraz przerwa.
  24. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Auto bardzo dobre. Póki co 4,5 roku, 70kkm, zepsuła się tylko klima, pewnie nieszczelna. Zresztą dalej jest zepsuta, bo jakoś nie umiem się wybrać, żeby to naprawić. I tak staram się nie używać, bo potem zaraz choruję. Jeździ się tym genialnie, choć cieszę się, że nie jest to moje jedyne auto. Przez rok miałem tylko Alfę i człowiek się szybko przyzwyczaja, a tak przesiadka z Rio czy mulowatego jednak Hongqi zawsze bardzo cieszy 🙂 Mówiąc też szczerze - nie kocham SUVów. Czy to HS3, czy Crosstrek czy XV - to samo. Mułowate, przycięzkie, niestabilne w zakrętach, jak mam być szczery, to juz wolę Rio, bo jest małe lekkie i prowadzi się - myślę, se wiecie, o co chodzi - lekko. Tylko te 86KM gwarantuje brak jakichkolwiek emocji (może poza nerwami jak się za traktorem utknie ). No i tylek boli. Fotel budżetowy i tylek boli. Ogolnie to trochę mi nawet brakuje czarnego zgniłka, ale niestety po tej przygodzie wiem, że UAZ jak motocykl - tylko w sezonie. No i to spalanie, jednak Rio z LPG to jest duża ulga w finansach. Ale porównując, jazda (i walka z) UAZem jest o wiele przyjemniejsza niż takim np Crosstrekiem. Natomiast jak pisałem - na wakacje taki HS3 to coś pięknego. Na co dzień do pracy też bym jeździł, ale bez jakieś wielkiej przyjemności. Emocje jak na grzybach i wozi się powietrze.
  25. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Giulia. Audio Harman Kardon. Bardzo przyzwoite.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.