Co prawda to chore ale plotę głupoty Będzie w tej samej cenie! Albo i wyższej! Mój jest z 70/71 roku i nie jednego Speediego by zawstydził swoim wyglądem i stanem zachowania! Żaden Janusz go nie tykał! I mechanizm niema najmniejszego śladu grzebania żadna śrubka nie naruszona. I jak pokazuje historia stare nabierają na wartości. Myśle, ze Omega pójdzie nie długo w ślady Rolexa i ograniczy dostępność Moona a wtedy jego wartość poszybuje jak rakieta Dla mnie egzemplarz który ma już 50 lat jest dużo bardziej cenny niż miał bym nówkę mieć! Ale nigdy dziewicy zegarkowe nie miałem i nie wiem jak to smakuje!