:D:D Właśnie go odebrałem i jestem cały happy, w środku 6309, wyprodukowany w styczniu 1978 (rok starszy niż ja ), i co ważne rozmiar ma całkiem słuszny, bez koronki 38mm z koronką o milimetr więcej.
Boksery to takie duże dzieci więc do pustego mieszkania są raczej nie najlepsze, do biegania świetne są beagle, podobno rozkręcają sie po pierwszych 10 kilometrach
Hehe - dokładnie ale jak by nie było jest jeden z dwóch moich ulubionych zegarków EDIT: Krzyzol gratuluję zatem siostrzeńca i czekamy do maja na zdjęcia
Nie wiem niestety, może nasz forumowy kontroler lotów (bo nim chyba Jacek. jest) podpowie, zdjęcie wykonane z okna BAe 146 28 listopada w 50 minut (mniej więcej) po starcie z Okęcia w drodze do Brukseli (lądowanie na Zaventem)
Michale przypomniałeś mi co mam sobie zapodać w domu U mnie ostatnio Therion leci: Lepaca Klifoth, Theli i Vovin a w kolejce czeka Erase i Soul Survivor Gorefestów
Jest mega fajnie, dostałem prezent od swojej ciotki, co prawda wymaga naprawy, czyszczenia, podpicowania koperty i nowego szkła ale to jest mało ważne. Poniżej zdjęcia jak wygląda ów prezent, jutro idzie do doktora na wcześniej wspomniane zabiegi a jak go odbiorę to zdjęcia wylądują w galerii , Jezusie alem szczęśliwy
Jest ok, pojutrze lecę do Brukseli na spotkanie w PE i może uda się odwiedzić kilka sklepów wiadomych Drugie ok jest dlatego, że dzisiaj wstawiłem auto do serwisu i będzie jak nówka za tydzień, Link się spisał, zaakceptowali wszystko co rzeczoznawca napisał w protokole i wymienią mi wszystko co trzeba
No i się narąbałem ale tylko raz, na parapetówie byłe zmotoryzowany i nie drinkowałem, impreza była na prawdę super a drewienka dzień wcześniej dały mi niezły wycisk Niestety nie obyło się bez komplikacji :arrow: http://www.zegarkiclub.pl/forum/viewtopic....p=240161#240161
Jest ok: 1. Jutro mam wolne i ostro się narąbię (czekają na mnie 3 kubiki drewna bukowego, relacja foto na pewno będzie), 2. Sobota - patrz pkt 1. z tą różnicą, że mam parapetówę u koleżanki 3. Konferencja, którą organizujemy jest już na przedostatnim zakręcie i dobrze bo już ledwo wyrabiam
Są, i to dzięki nim nie można poprowadzić nowego toru saneczkowego z samego szczytu bo rynny wykorzystują starą wieżę startową, po za tym dzieciarnia może jeszcze pojeździć na stoku południowym na oponach.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.