Longines śliczności. U mnie takie coś. na razie nie będę ujawniał twarzy, bo trzeba wymienić szkło, mało co widać, ale jak ktoś zacznie drążyć to i od zadu go rozpozna. Mechanizm wygląda jak dzieło szaleńca Pozdrawiam,
Odkażona. Tarcza doczyszczona, szkło przezierne. Po numerze seryjnym wyszło, że wyprodukowana w 1972. Moja równolatka. I ani po niej ani po mnie chyba tych lat nie widać Pozdrawiam,
A ja doczekałem dwóch bateryjek - kamerton bardzo jeszcze brudny, ale dobrze rokuje, tyle, że nie jest Speedsonikiem więc pewnie niebawem dostanie nominację I Megaquartz. No i to jest to, co tygryski lubią Pozdrawiam,
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.