Nie krępuj się. Dla mnie to tylko zegarek. Wymarzony ale zegarek. Jedna rysa w tę czy w tę przy tym modelu dla mnie nie ma znaczenia. Zostanie ze mną na zawsze chyba że kiedyś z braku chleba będę go musiał sprzedać.
Co tu się martwić. Zegarek po serwisie. Z testem szczelności. Takie samo ryzyko chyba jak przy nowym. Straty na podobnym poziomie jeśli cenowo to ta sama półka. Ja tam swoje pepsi mieszam z wodą. Jak się zaleje to na serwis raz dwa i już. Ale dlaczego miałoby się zalać??
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.