Nie krępuj się. Dla mnie to tylko zegarek. Wymarzony ale zegarek. Jedna rysa w tę czy w tę przy tym modelu dla mnie nie ma znaczenia. Zostanie ze mną na zawsze chyba że kiedyś z braku chleba będę go musiał sprzedać.
Co tu się martwić. Zegarek po serwisie. Z testem szczelności. Takie samo ryzyko chyba jak przy nowym. Straty na podobnym poziomie jeśli cenowo to ta sama półka. Ja tam swoje pepsi mieszam z wodą. Jak się zaleje to na serwis raz dwa i już. Ale dlaczego miałoby się zalać??
Przepiękny to jest 16713 :-) I to miałbyć mój kolejny cel ale tak się zastanawiam czy nie zacząć zbierać na taką Daytonę jak ma awi tylko przeszkadza mi to że zegarek nie ma daty ale jest całkiem całkiem
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.