To żadne pokazywanie czegoś tylko zegarki są moim hobby i się nimi cieszę na codzień, a nie chucham i dmucham. Nie napieprzam nimi specjalnie o futryny czy beton, a używam bezstresowo i cieszę się nimi każdego dnia. Nie martwię się jadąc z nimi rowerem, pływając, bawiąc się z dziećmi itd. Możesz sobie to tłumaczyć jak chcesz, ale dla mnie to co pisaliście z Niconem to brednie nie poparte niczym. Jeżeli mowa o częściach starszych referencji, a nowych modeli to nie ma między nimi przepaści wcale co sugerowaliście. Możesz pisać, że 3 razy więcej (porównując cenę sprzed kilku lat do ceny z września ubiegłego roku), ale biorąc pod uwagę jakość, wytrzymałość, to cena wkładki ceramicznej nie powala przy łatwo rysującej się aluminiowej, bo przy tej drugiej niemal każde lekkie puknięcie to wgniotka lub rysa, a przy ceramicznej trzeba solidnie przywalić. Ja uważam, że wkładka ceramiczna wcale nie jest wysoko wyceniona biorąc pod uwagę wartość zegarka. Ps. O tych „milionowych” kosztach względem ceramicznej pisał Kolega Nicon. Ty pisałeś, że właśnie dlatego stare Rolexy uważasz za toolwatche, a nowe nie.