Panowie - czytam i włos się jeży! Nie sprzedawać! Budować kolekcję! I pozwolę sobie stwierdzić, że zaproponowany mnożnik x30 PLN jest zaniżony U mnie dzisiaj a'la Orient. URL=http://img248.imageshack.us/my.php?image=img9878.jpg][/url]
Bateria jakieś 2 PLN. Moduł być może trzeba przeczyścić, a to może kosztować różnie (obstawiałbym góra 30 PLN). Jeśli natomiast moduł jest uszkodzony, to będzie problem - trudno o części do radzieckich kwarców - w tej sytuacji musiałbyś poszukać jakiejś kwarcowej Sławy i wymienić moduł w całości. Tachymetr - startujesz ze wskazówką w pozycji "0", czyli chyba na godzinie 12-tej i po przejechaniu 1 km odczytujesz ze wskazania wskazówki sekundowej prędkość (jakbyś nie mógł tego zrobić z prędkościomierza ;-) Z niecierpliwością czekam na pozostałe fotki. Co do zegarmistrza - skąd jesteś? Jeśli ze Śląska lub okolic, to napisz PW.
Fajna kwarcowa Sława. To, co ma na tarczy, to prawdopodbnie jest tachymetr, czyli urządzenie do pomiaru prędkości poruszania się. Co do czarnej mazi, to niestety jest to rozpuszczona uszczelka pod deklem. Proponuję wyjąć mechanizm z koperty, wyczyścić to draństwo (najlepiej użyć środka odtłuszczającego), założyć nową uszczelkę (do dostania u zegarmistrzów) i po kłopocie.
Zacne nabytki Panowie. Yasioo daj tego niebieskiego Wostoka na pasek, to mu doda uroku. U mnie wczoraj i dzisiaj strefa niskich cen: na początek dwa Cornaviny (na zdjęciu z trzecim, którego moja ponad wszystko ukochana małżonka nie chce nosić :evil: ) no i wieeeelki powód do radości dziś o poranku (tu muszę nawiązać do wątku o budowaniu relacji bazarkowych - odłożony był specjalnie dla mnie):
Maciek, witaj z powrotem, Uważaj na tą Rakietę, ma delikatne uszy, a jak zerwiesz teleskop, to swięty Boże nie pomoże... Miałem taką i musiałem sprzedać, bo jakoś nie miałem ochoty mocować teleskopu na Kropelce. Start rewelacja. Werk pracuje głośno, ale to muzyka dla ucha. Bardzo lubię ten zegarek. P.S. Do zobaczenia na Grzegórzeckiej. Chyba wybiorę się odwiedzić rodzinę.
Pamiętaj, że rzeczywistość bazarkowa rządzi się nieco innymi prawami. Cena, o której mówiłem jest ceną możliwą do uzyskania na Allegro po spełnieniu kilku warunków, głównie z obszaru PR Kwestia wartości przy pozostawieniu na własny użytek i założeniu, że zegarek jest rodzinny to zupełnie inna sprawa.
Au bez oznaczenia grubości powłoki najprawdopodobniej oznacza albo 5 mikronów, albo nawet mniej (2 lub 3). W każdym razie pozłacana koperta nie zwiększa jego wartości z uwagi na udział kruszcu. Wartość takiego zegarka, jeśli trafi się na amatora, oceniam na kilkadziesiąt złotych. Jeśli chcesz go sprzedać, to dobre fotki i Allegro - tam łatwiej będzie coś takiego wystawić i sprzedać. Jeśli zaś na użytek własny, to nic, tylko nosić - zegarek bardzo ładny i z powodzeniem może służyć za element biżuterii.
To gonienie za poczuciem spełnienia jest istotą naszej kolekcjonerskiej egzystencji. Pomyślcie, co by było, gdybyśmy zebrali WSZYSTKIE radzieckie zegarki. Koniec sensu życia - trzeba byłoby szukać innego hobby.
to od czego dziś zaczniemy? Werki wymagają czyszczenia i potrzebne nowe szkiełka, ale poza tym miodzio. Do tego egzemplarza potrzebna byłaby lepsza tarcza - ma ktoś może? Nie mam pojęcia, co to jest... Poljot do postawienia na nogi. Udało mi się wyszperać wśród części tarczę w nieco lepszym stanie. No i trzeba dobrać pasek lub bransoletę. Obie Kamy rocznik 1957 - do czyszczenia, drugiej trzeba przeszczepić wskazówkę sekundową.
Jak widać, można być "oczytanym" (choć być może tylko we własnym mniemaniu) i mimo to być trollem. Chomior, za te osobiste wycieczki powinieneś dostać warna.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.