Mechaniczny zegarek też co kilka lat trzeba oddać do przeglądu. Nie wszędzie znajdziesz ogarniętego majstra, który zna się na robocie. Też często, gęsto trzeba wysyłać dalej w Polskę i czekać. Odesłanie zegarka do Niemiec to nie taka straszna sprawa. Też miodzio No to kolego Krzysztofie mniej mięska i whyski, a więcej rybek i lecytynki
Schodzą na bieżąco, ja wiem kiedy ten egzemplarz wyszedł z fabryki. W moim przypadku to cofanie jest niezauważalne. Jednak olej stawia opór i stąd taki efekt.
Piszą, że 7 lat. Szybko zmieniasz zdanie. Ostatnio mówiłeś mi, że U1 nie podoba ci się ze względu na cyt."zabawkowy wygląd", chodziło o kształt indeksów i wskazówek - klockowaty. Mi się podobają wszystkie Sinny a w szczególności m.innymi U1. Ale niestety jak to mówią: "Chciało by się do raju, ale grzechy nie dają "
Gdzieś widziałem cenę 200 euro, chyba u czeskiego dystrybutora. Najlepiej napisać maila bezpośrednio do Sinna. Odpisują dosyć sprawnie, koszt wysyłki do Polski 25 E. U mnie taki olejak
Wygląda OK, pasuje do U1/UX. Na zdjęciach brakuje dwóch ogniw, po jednym na każdą stronę. Nie ma też imbusów do skręcania i kleju aby się nie odkręcały. Cena też za używaną nie za fajna. Bezpośrednio u producenta tj. Sinna, cena taka sama.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.