W połowie grudnia urodził mi się syn, było to dla mnie niezwykłym przeżyciem, tak zresztą jak i cała ciążą mojej żony, która przez prawie dwa ostatnie miesiące przeleżała na patologii ciąży, gdzie sztab lekarzy z całych sił dbał o to, żeby moje dziecko nie urodziło się za wcześnie. Każde popołudnie i wieczór spędzałem więc w szpitalu, wpatrując się w coraz silniejsze ruchy mojego syna, przez co więź pomiędzy mną a Nim, zdawała się rodzić już przed Jego przyjściem na świat. Gdy się w końcu urodził oszalałem z radości, zauważając przy tym, że w mojej głowie obudził się obszar, w którym jest miejsce tylko i wyłącznie dla Niego. Obszar w którym się znalazł istniał już dawniej, ale usnął, gdy przestałem być dzieckiem. Zacząłem od nowa potrafić spojrzeć na świat dawno zamkniętymi oczyma. Planując z pietyzmem cały okres dzieciństwa mojego pierworodnego, zachciałem stworzyć mu taki świat o jakim ja zawsze marzyłem, a który pozostał jedynie w moich marzeniach, bo dorastałem w takich czasach jakie były i mogłem sobie pozwolić tylko na to na co mogli sobie pozwolić moi rodzice. Moją ulubioną zabawką były klocki Lego, uwielbiałem je, choć przez całe życie miałem tylko dwa niewielkie zestawy. Moją ulubioną lekturą w tamtym czasie była podarta książeczka lego, którą przeglądałem w nieskończoność, wzdychając do plastikowych zamków i statków kosmicznych. Starałem się z tych kilkudziesięciu klocków jakie miałem poskładać budowle przypominające to co widziałem w książeczce, ale ni jak miało się to do tego o czym marzyłem. Postanowiłem więc, że zacznę zbierać zestawy klocków dla mojego syna i gdy podrośnie, pokażę mu to co czekało na niego przez tych kilka pierwszych lat Jego życia. Zauważyłem, że świat klocków Lego rządzi się innymi prawami niż kiedyś, teraz powiązany jest ściśle z przemysłem filmowym i wypuszczane są na rynek krótkie serie związane z aktualnymi głośnymi produkcjami. Gdy seria się kończy, nagle zaczyna drożeć kilkukrotnie cena zestawów sprzedawana z drugiej ręki. Przykładem może być Sokół Milenium Hana Solo (Gwiezdne Wojny) z 2007 roku, którego cena wzrosła 6 krotnie i teraz kosztuje on ponad 6500 pln. Zestawy z lat 80 o których tak bardzo marzyłem, kosztują teraz w okolicach 3000 pln. Czy ktoś z Was wpadł na podobny pomysł co ja? Są może wśród Was miłośnicy/kolekcjonerzy klocków Lego?