Zegarki trzeba mieć conajmniej dwa, w tym jednego elektronika z WC jako wzorzec czasu i zegar do tyrania. U mnie taką funkcję od 7 lat pełni Riseman. Shoguna szkoda by było nie ściągać z ręki, no chyba że należysz do grona tych co mają kolekcje Roleksów i dla zabawy robią crash testy nowych flagowców od Apla
Czemu chciałeś go sprzedać? Tytanowa koperta Ci się nie rysuje? Nie sprzedawaj go! Miałem już sporo diverów od Seiko i Orienta i żaden nie był idealny. Shogun wygląda na ideał i choć go jeszcze nie miałem, to przypuszczam, że dostałby u mnie dożywocie.
Zaczął mi się urlop i z żoną postanowiliśmy, że w tym roku nie jedziemy za granicę, bo nasze dziecko ma dopiero pół roku i nie wypoczęlibyśmy ani my ani on. Postawiliśmy na Mazury, wybraliśmy nawet hotel Azzun Orient&Spa , no ale jak zobaczyłem pogodę na najbliższy tydzień to aż mi ciśnienie skoczyło... Warto jechać tam w taką pogodę? Tam na mazurach na prawdę ciągle leje?
Bo jest za duży, żeby wsadzić go do kieszeni i za mały, żeby być alternatywą dla komputera. Smartfon z ekranem 5 cali w zupełności starczy za tablet. Mam tablet i już nawet nie pamiętam gdzie go położyłem
A mi Riseman służy już 8 lat i nie mam serca go zastępować czymkolwiek, lubimy się Noszę go na zmianę z automatem, przy czym automaty zmieniam na okrągło.
A ta metalowa wypustka Rangmena was w dłoń nie uwiera? Pamiętam z przymiarki, że Rangmen to pieruńsko niewygodny jest. Są jakieś rozsądne powody, żeby przesiadać się z Risemana?
Czytał ktoś może książki Katarzyny Bondy? Dostałem Okularnika, ale z tego co wiem nie jest to pierwszy tom serii. Czy te tomy trzeba czytać po kolei, czy każdy to osobna historia?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.