PANERAI kocham od dawna i lubię...miałem kilka i będę pewnie mieć kolejne zegarki bo są ładne
I to koniec pozytywów o tej marce...mam wrażenie, że jedyne co u nich działa to design
Od dawna śledzę co się u nich dzieje i jeżeli chodzi o nowe wypusty oraz postępowanie firmy, to jest zwyczajnie słabo. Fima od lat bez wazeliny dyma ludzi bezczelnie ich oszukując (tych, którzy nie są w temacie zachęcam do poczytania Perezcope, który nokautuje ich bezplitośnie pokazując ich słabe zagrania i oszustwa). Btw zaskakuje mnie mała i słaba reakcja środowisk Paneristi na ich nieetyczne ruchy ale to temat na inną rozprawkę
Ale bronie starych modeli bo chyba już nic innego dobrego w tym brandzie nie zostało
Wczoraj firma weszła na wyższy poziom i odesłali mi z serwisu z Monachium zegarek elegancko przeserwisowany z kompletem nowych uszczelek i testem wodoszczelności oraz ładnym etui serwisowym. Jednym słowem cudo
Jeden mały detal to, że wysłałem im zegarek aby naprawić koronkę a o tym już zapomnieli!
Po tych wszystkich przygodach z neta o których czytałem oraz po przygodzie naszego forumowego kolegi @Nuter dwa razy spisywałem protokół zdawczy aby dobrze opisać co należy zrobić
Jak widać szpece z Monachium nie ogarniają tematu na podstawowym poziomie. To jest k***a niepojęte jak można tak zje**ć temat...ręce opadają
Nie wiem kogo oni tam zatrudniają ale taka sytuacja w takiej firmie nie powinna mieć miejsca - wiem nie jestem pierwszy i nie ostatni
Trzeba takie tematy nagłaśniać dlatego dzielę się moją historią. Napisałem już mail do serwisu, jakiegoś dyrektora oraz jego podwładnej...zobaczymy co dalej i kiedy odpiszą
Na takich spotkaniach jak P-Day powinno być z nimi jechane do spodu (nie wiem jak jest bo nie jeżdżę i nie bardzo mam ochotę)
Miłego dnia kochani Paneristi....został nam tylko ładny design, stare modele i my sami. Mam wrażenie, że reszta w Panerai to już tylko ściek
ps. zdjęcie pokazujące jak w moich oczach od jakiegoś czasu wygląda ten wspaniały brand