Kilka przymiarek z ostatnich dni
Sorry za tragiczne zdjęcia ale warun oświetleniowy był dramatyczny!
Rolex 14060 czyli tzw. Two-Liner: coś pięknego! Nowe wersje ceramiczne, choć idealne "na papierze", to kompletnie nie mają tego czegoś co ma on i inne starsze referencje (kiedys tego nie kumałem)
Świetny zegarek i juz wiem, że mając do wyboru najnowszego i starego, to zdecydowanie brałbym starego, który fenomenalnie leży na nadgarstku
Bransoleta i zapięcie nieco tandetne ale w noszeniu tak genialne, że mi nie przeszkadza zupełnie
IWC Spitfire: mogę w skrócie napisać, że jest przeciwieństwem Rolka i leży wręcz tragicznie. Odstaje tak, jak chyba nigdy nie trafilo mi się z jakimkolwiek zegarkiem. Zdecydowane NIE
IWC (nie pamiętam modelu, ale jakis tribiute do któregoś Mark): fajny i nietypowy Mark, podoba mi się ale aby wyrobić sobie opinie to musiałbym na normalnym pasku sprawdzić