Bardzo fajne propozycje, Longines 43mm jest naprawdę wielki, nawet wersja 41mm jest spora.
Ja z tych pewnie wybrałbym tudora, chociaż szkoda gwarancji producenta w tym przypadku, choć z drugiej strony co się w tak relatywnie prostym zegarku z sercem ety stać
Riviera świetna, ale z jej odsprzedażą pewnie byłby kłopot - chociaż to dla mnie żaden argument to jednak autor go podniósł
Ball jest najbardziej opłacalny z drugiej ręki lub z grey marketu. Kupować nowe i do tego w Polsce to jest trochę jak palenie pieniędzmi w kominku - można ale po co
Polecone wcześniej przez kolegę muehle są super, można nazwać je automatycznym g-shockiem.
Na Twoim miejscu rozejrzałbym się za czymś niemieckim - np. Sinn. Dużo modeli ma określona możliwość pracy w bardzo dużym zakresie temperatur, dużo modeli ma koperty z tagimentowanej stali (utwardzenie mocno ograniczające rysy).
Piękny! Sam myślałem nad takim jak wysypało ofertami ostatnio u Niemców…ale budżet zegarkowy się nie spiął
To na Ecie czy inhouse? Bo ja nie rozpoznaje tak dobrze tych inżynierów…
Dziś omega!
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.