Chyba dobrze że nie jest to kolejna kopia...tylko powiedzmy mocna inspiracja. Tak jak cenie heimdallra za jakość tak ich monster dla mnie jest zbyt...hmm...monsterowy.
Tego Rdunae poważnie rozważę w najbliższym czasie, dzięki za link!
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.