To model wycofany chyba w 2011 roku, nie tak szalony finansowo, swoje przeszedł, przez co cena jest dużo bardziej adekwatna do wartości. Tryt już też daje jedynie czytelność w nocy, ale nie robi efektu wow... Inna sprawa, że strasznie przeszacowane są salonowe ceny Ball'a.
Co do samego zegarka to jest to niesamowite połączenie rozsądnego wymiaru z prezencją na nadgarstku. Jest mega wygodny, a jednocześnie, że tak powiem "rzuca się w oczy".