po prostu vat nie ma znaczenia, jest brany na klatę niezależnie od stawki bo marża to i tak 90% ceny tego zegarka.
I taka refleksja poza tematem zegarkowym:
Skoro ludzi na świecie stać aby wydawać 70tys złotych na stalowy zwykły zegarek to znaczy, że hiperinflacja w wydaniu światowym jest nieunikniona. Po prostu pieniądz jest nic nie warty i za dużo ludzi posiada nadmierne ilości gotówki właściwie nie zasługując na nią. Im więcej pieniądza na rynku tym jego wartość mniejsza - tutaj nie ma odkrycia.
Świat w którym profesor czy wynalazca zarabia wielokrotnie mniej od wytatuowanej dziuni pokazującej swoje pośladki na instagramie musi upaść, prędzej czy później...upadnie wtedy gdy 80% uczniów szkół uzna, że zamiast się uczyć lepiej robić to samo ( w sumie słusznie )...dochowamy się pokolenia bezużytecznego społecznie i okaże się, że jego odzyskanie dla rynku pracy będzie bolesne. Niedobory fachowców mają już miejsce...ale to jeszcze nie jest to co naprawdę nas czeka.
Myślę, że nikt nie zdawał sobie sprawy jak mocno Facebook czy Instagram zmienią świat w jakim żyjemy.