W sumie to i tak będzie leżał w pudełku, więc to nie problem Ale może przy okazji podskoczę z nim do zegarmistrza, niech on zobaczy...A tak przy okazji...Pierwszy raz takiego Juniora widzę - po Polski czy Radziecki sikor?
Najważniejsze, że oba na chodzie. Juniorowi musiałem wskazówki załozyć, ale będe musiał jeszcze go poprawić, bo minutowa przy wstrząsach trochę lata...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.