Jesli mowa o 'garniturowcach' (lub takich ktore moglyby na sile podejsc pod ta kategorie) to: trzy na bransoletach... i czasomierz ktory uwazam za najbrzydszy zegarek w mojej kolekcji ... ...i trzy na paskach Pozdrawiam
No to i ja sie zamelduje w 'pilot-watch-fanclub'ie. Zawsze lubilem zegarki militarne/w militarnym stylu, a w szczegolnosci te przyporzadkowane awiacji, co spowodowalo ze kilka modeli 'pilotow/lotnikow' (/uwazanych za takowe) sie nazbieralo. Pierwszy z nich to czasomierz jednej z moich najbardziej ulubionych marek zegarkow, Hamilton Aviation chronometr: Pozdrawiam
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.