Oto co o tym sadze: ten typ czasomierza, bedac bylo-nie-bylo tool-watch'em, powinien (imo) byc dostepny (jak na tool-watch'a przystalo) rowniez i caly w stali, tak, zeby byl wybor dla potencjalnego nabywcy pragnacego miec takiego tool-watch'a w stali. Dostepne jego edycje w metalu szlachetnym powoduja to, ze czynia z tego czasomierza eksponat bizuteryjny raczej niz to czym on w zasadzie jest (czyli tool-watch) i niedostepnosc jego w stali jest moim zdaniem karygodnym posunieciem firmy. Jest to oczywiscie moj punkt widzenia na sprawe, ktos inny moze ta kwestie postrzegac zupelnie inaczej niz ja. Jesli zas chodzi o to ktory - w swietle takiej a nie innej rzeczywistosci zwiazaniej z tym modelem - model bym wybral gdybym mial taki czasomierz kupowac dla siebie, to wybor bylby dla mnie prosty: wybralbym model caly w zoltym zlocie, a to dlatego, ze rzymskie markery w modelu w bialym zlocie (a ktorych nie ma w modelu w zoltym zlocie) automatycznie go wykluczaja (nie lubie i nigdy nie lubilem [nigdy mi sie nie podobaly] rzymskich cyfr spelniajacych role markerow w zegarkach), to po pierwsze. Po drugie, jesli juz mialbym kupowac zegarek ktory mialby byc caly ze zlota, to wolalbym aby bylo to zolte zloto a nie biale. W przypadku jednak, gdyby model ten dostepny byl w platynie, to prawdopodobnie wybralbym model w platynie traktujac taki zakup jako inwestycja w eksponat bizuteryjny wykonany z drogiego materialu ktory latwo w chwili zajscia potrzeby mozna by bylo bez niemalze straty sprtzedac. Model z rose gold odpada gdyz nigdy mi sie zloto w tym odcieniu nie podobalo i nadal mi sie nie podoba. Co brabym jeszcze pod uwage, to zakup tego czasomierza w edycji two-tone czyli w stali i w zoltym zlocie, ktory, niestety, nie istnieje (a szkoda). Rowniez pozdrawiam