Raczej dobrze. Jednak zauważyłem, że odruchowo siedzę trochę bardziej z tyłu siodełka. Ale to chyba wynika z tego, że jednak mam trochę za małą ramę. Spróbuję coś podregulować. Będę brał z 3 sztuki do plecaka. Nie wiem czy z wodą, kolą i bananami nie zrobią mieszanki wybuchowej Na razie jeżdżę mało więc nadrabiam dystansami. Chyba trochę przegiąłem ale jak pisałem wcześniej miałem tego dnia nogę. Na jednym z podjazdów poprawiłem PR o ponad minutę (z 16 do 15) i wcale nie grzałem na rekord.