Temat lużny ale "problem" o którym mowa, już taki nie jest. Najprawdopodobniej jest kilka przyczyn takiej a nie innej sytuacji: 1. Moda na "inność" wybicie się czymś w dzisiejszym społ. gdzie już niewiele potrafi ludzi zaskoczyć czy wyróżnić a co za tym idzie - środki finansowe, organizacje, ruchy społ., partie polityczne itd. 2. Od wczesnych lat 70 powszechna dostępność i akceptacja wszelkich środków/odżywek hormonalnych dla kobiet brzemiennych ( najlepszym przykładem niech będą sportowcy byłego NRD, ZSRR i to co z Nich dzisiaj zostało... a Oni brali różne specyfiki - wielu z nich albo nie żyje albo zmieniło płeć) 3. Zagęszczenie ludzi w aglomeracjach miejskich, łatwy dostęp do żywności itd. - no tak ale co to ma wspólnego z homoseksualizmem czy transseksualizmem i innymi ? Ano ma - eksperyment Calhouna 1956 ze szczurami, które są biologicznie i społ. bardzo podobne do ludzi (różni nas ideologia, której szczurom się wpoić nie da), dalej - eksper. opisany przez McGuinnessa, W. Goya i Mc. Ewena w 70 latach. 4. Od wielu lat środki hormonalne konsumowane przez świat w postaci np. antykoncepcji (wszystkie małolaty i wiele starszych kobiet to dzisiaj przyjmuje), wszelkie leki hormonalne, hormony w żywności, paszach, roślinach, slodyczach dla dzieci , gmo itd., planowanie rodziny, planowanie płci u dzieci nienarodz. itd. itp. To już wystarczy aby było jeszcze gorzej niż jest dzisiaj, a na pewno wiele pominąłem. 5. Jeśli ktoś lubi teorie spiskowe - to być może komuś zależy na rozkładzie społecz. ? Czego również nie można wykluczyć.