Jeśli chodzi o zegarki przydziałowe, to w Armii Czerwonej raczej takich nie było ( 2 dni grzebania po rosyjskojęzycznych forach ), większość zegarków to były nagrody ( bardzo modny sposób nagradzania żołnieży AC ). Nawet w poście Voli , na zdjęciu z muzeum (tym na samym dole) na tabliczce pisze w tłumaczeniu "rządowe nagrody...imienny zegarek". Zapodałem taki temat na rosyjkich forach i jak tylko dowiem się czegoś to napiszę. A tu link do ciekawego artykułu - po rosyjsku (ale super fotki - szczególnie zegarek pistolet ) - dotyczącego nadawania nagrodowych (imiennych) zegarków w rosyjskiej armii XIX i początków XX wieku. Tytuł artykułu w tłumaczeniu brzmi - Zegarki "przepięknej epoki". ps. Dostałem ten link na jednym z rosyjskich forów i jestem w trakcie czytania. Tu fragment mojego wolnego przekładu "Wróćmy do 1940 roku. W tym czasie produkcja wojennych zegarków całą parą rozwijała się i u nas. Wojenny klient, paramilitarny kontroler (dużą część obronnych projektów nadzorował osobiście towarzysz Beria) pozwolili Rosji w kilka miesięcy uruchomić produkcję zegarków naręcznych dla potrzeb Armii Czerwonej. Wśród nich figurowało i dziecię fabryki imienia Kirowa ?- 43 prarodzic ? Szturmanckich ?. Oczywiście nie było ich w sprzedaży a wręczało się go pilotom razem z wyposażeniem, kurtką, mapnikiem, okularami i pistoletem. Służyłon jako minutnik długości lotu i dla synchronizacji działań stalinowskich sokołów w czas wykonywania bojowego zadania. W 1961 roku ? Szturmanckije ? na zawsze wpisały się w historię ludzkości, lecąc w kosmos na ręku Jurija Gagarina. "