Z kaczorem Donaldem to były pobiedy. Zegarek dosyć rzadki - choć na zatoce są teraz ze 3 sztuki. Jest to zegarek małych rozmiarów - dziecięcy. Czy w takiej cenie warto (patrz zatoka)? To zależy od tego czy chcesz mieć takiego w swojej kolekcji.
Siedzi w nim mechanizm poljot 2612, a czy warto to sam oceń. Jakiś czas temu na rosyjskich stronach można go było kupic za około 2500 rubli. Na watch.ru piszą że jakość wykonania nie powala, ale mechanizm spoko.
Jeśli o literówkach mowa to warto też spojrzeć na tę aukcję. http://allegro.pl/kamnja-radziecki-zegarek-antyk-sprawny-i3033236795.html , może nie literówka ale strasznie ciekawa nazwa zegarka.
Niestety, jedyne co cieszy to fakt że mimo okularów na słabym zdjęciu to zauważyłem Ale nie przejmuj sie ja też mam takiego w kolekcji - do pokazywania uczącym się i ku przestrodze. Tak że potraktuj go jako zegarek na którym nauczysz sie robierać mechanizm, zdejmować wskazówki i tarczę oraz polerować szkiełko.
To współczesna produkcja Wostoka. Czy jest wart tej ceny? Jeśli znajdzie się ktoś komu się spodoba to pewnie tak. A jeśli chcesz wiedzieć czy nie przepłacisz to wejdź na stronę z zegarkami wostoka i przelicz sobie ceny z rubli lub dolarów. Nie ma zdjęć mechanizmu więc trudno wyczuć co ma w środku. Osobiście wolałbym dorzucić parę groszy i kupić teraz produkowaną amfibię.
Jeśli chodzi o zegarki mechaniczne to ja słyszałem o dwóch. Jeden istnieje napewno: a drugi jak wynika z forum watch.ru to kieszonkowa mołnia którą robili na zamówienie do izraela; A kwarce też przynajmniej dwa: czajka i rakieta na 2360 Pozdro.
Robcyk, mnie najbardziej dziwi to że ten sprzedający jest z Białegostoku a ja go nie znam ani nigdy tych zegarków nie widziałem na żadnej giełdzie staroci. A trochę ludzi znam i parę lat już się szwędam po starociach. Ale ma parę niezłych zegarków radzieckich ale ceny...
W życiu bym tyle nie zapłacił za ten chłam. Za 150 zł już lepiej kupić jakiegoś zadbanego starszego ruska, to przynajmniej pochodzi trochę. A co do CIJABY to nie miałem jej w rękach ale z opisów ludzi na innych forach raczej szczyt dokładności to nie jest i pod względem jakości wykończenia koperty i bransolety jak i mechanizmu. Więc wolałbym za te 150 zł kupić jakąś już współczesną rosyjską (tyle kosztuje nowy komandirski wyprodukowany w Rosji) czy białoruską (np. Łucz lub wympieł) produkcję.
Jarosław masz rację, ten zegarek nie ma nic wspólnego z rosją i z zegarkami Slava. Ta firma to CIJABA i udaje tylko rosyjska produkcję. W środku na 99% siedzi chiński mechanizm zuan.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.