Artykuł Mariny Czistiakowej z „Blogu o zegarkach” z dnia 12.04.2011 roku przetłumaczony ze strony http://www.rb.ru/blog/32137/showentry=1526744 Zegarki Gagarina: labirynty historii…. Śpieszę pozdrowić wszystkich z wielkim świętem – Dniem kosmonauty! Dziś mija 50 lat od dnia wylotu Jurija Gagarina w kosmos. W związku z tym postanowiłam ustalić jaki zegarek nosił wielki Jurij Aleksiejewicz, i czy istnieją te, które z nim 12 kwietnia 1961 roku poleciały. I tak im dalej się zagłębiałam w historyczne detale, tym bardziej się zakręcałam. Teraz chcę zakręcić was. Tak zabawne to się okazało…”no to jedziemy!” W oficjalnej wersji, w czasie wszystkich lotów Jurij Gagarin posługiwał się zegarkiem Szturmanskije (Штурманские). To standardowy lotniczy zegarek bez żadnych – niby kosmicznych „udziwnień”. Choć w zegarkowym świecie istnieje legenda, że dla wylatujących w kosmos robiono specjalne zegarki dlatego że stan nieważkości i przeciążenie zgubnie wpływało na mechanizm i wywoływało efekt „pływającego balansu”. Jednak Szturmanskije, jak mówią super zniosły i stan nieważkości i przeciążenie. Zegarki Szturmanskije produkowała 1 Moskiewska Fabryka Zegarków. Produkowano je od 1949 roku przy czym nigdy nie trafiły do swobodnej sprzedaży. Były one przeznaczone tylko dla wojskowych sił powietrznych. Absolwenci Wojskowej Szkoły Lotniczej dostawali je razem z dyplomami. Tak ten zegarek stał się własnością Gagarina. Ze słów Wasilija Pekowa, dziennikarza przeprowadzającego wywiad z Jurijem Gagarinem po przylocie z kosmosu, Gagarin pokazał mu swój zegarek i powiedział że idzie on z dokładnością co do sekundy. Jednak chodzą słuchy, że pracownicy 1 Moskiewskiej Fabryki Zegarków szeptali między sobą że zegarek przestał działać od razu po odpaleniu silników rakiety – nie wytrzymał wibracji. W związku z tym mechanizm Szturmańskich po tym zdarzeniu był poprawiony jakimś skomplikowanym sposobem. Jest jednak jeszcze jedna wersja. W niej Gagarin miał dwa zegarki Szturmanskije. Jeden standardowy, a drugi specjalnie poprawiony do kosmicznego lotu. Inni twierdzą że tych przerobionych zegarków było tylko dziesięć. W 1 MFZ z dokumentów wynika że faktycznie było specjalne zamówienie na nieznaną ilość zegarków o polepszonej konstrukcji dla sowieckich kosmonautów. Tak że do tej pory nie wiadomo ile zegarków i z jakimi mechanizmami latało wtedy w kosmos. Co jest prawdą a co mitem teraz już się nie dowiemy. Ale ja jak prawdziwy optymista chce wierzyć słowom Jurija Gagarina. Jednak im dalej w las tym wiecej drzew…. W 1993 roku na aukcji Sotheby's za 25875 dolarów został sprzedany zegarek Jurija Gagarina który był z nim w kosmosie. Szturmanskij?! Nie, Rodina (Родина). Co prawda wersji tej trzymają się głównie zagraniczni kolekcjonerzy. Myślę że w szczególności ci którzy kupili ten zegarek za tak bajońską sumę – absolutny cenowy rekord za seryjnie produkowany rosyjski zegarek. W takim razie jakie Szturmanskije Jurij Aleksandrowicz po przylocie przekazał do firmowego muzeum 1MFZ… Ci z muzeum twierdzą że u historyków kontroli prawdziwości (фейс-контроль) ten zegarek nie przeszedł. Ten model był produkowany tylko do 1953 roku, a Gagarin kończył szkołę lotniczą w 1957 roku. Bieda niestety z faktami w tej historii… Dokopać się do prawdy żadnej możliwości nie ma, ale chociaż można popatrzeć na sam zegarek… Z poważaniem: AllTime.ru I tu na oryginalnej stronie znajdują się zdjęcia Szturmańskich. Tłumaczenie z głowy czyli z niczego Gregch Pozdrawiam. P.S. Jakby ktoś szukał informacji które można wygrzebac na stronach pisanych cyrilicą to zapraszam na PW. W wolnym czasie pomogę.