Wczoraj zrobiłem pierwsza traskę moim gruzem...do Bolesławca, do kolegi, tak z 200 km w jedną stronę i muszę przyznać, że mi się podoba... Tylko, że siedząc prawie na szosie, wkurzają mnie kierowcy tirów wjeżdżający mi do bagażnika...boszsz... Jadę 50km/h na odcinkowym pomiarze prędkości i mam takiego kretyna na plecach... Ale już zastanawiam się na wycieczką po następne E36, tym razem jest M3 Baur Cabrio...