Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kiniol

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8781
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez kiniol

  1. Tylko nie daj się skusić pozornej oszczędności i nie kupuj "rozpuszczalnika (rozcieńczalnika) ekstrakcyjnego" jeno czystą benzynę ekstrakcyjną.
  2. Pewnie tak, tu chyba bardziej chodziło o to, że zabierano taki zegar w podróż jako podstawę czasu już na miejscu, np. u stryja w jego wiejskiej rezydencji w Shire. Te zegay nazywane są również oficerskimi zegarami podróżnymi . Ich pierwowzorem był zegar podróżny wykonany dla Napoleona Bonaparte, którym posługiwał się podczas swych licznych kampanii. Do mycia detali stosujemy ekstrakcyjną.
  3. Poprostu nie chcę by koledzy, którzy nie mieli styczności z tego typu zegarami nie wtopili.
  4. Mi chodzi o te bez budzika, repetycji etc. , takie niedopowiedzenie. Poprostu wartość rynkowa vs koszt naprawy, to się średnio opłaca... przy tych prostych.
  5. Uważaj, bo to śliski temat. Jeśli chodzi o zegary z przełomu XIX/XX wiek to nie kupuj tych z przystawką balansową na wychwycie cylindrowym. Szukaj takich z wychwytem kotwicznym, szwajcarskim lub angielskim, najlepiej by przystawka była srebrzona. Jeżeli będziesz chciał jednak z cylindrówką, w grę wchodzą te wczesne, z pierwszej połowy XIX wieku. Ten większy, który pokazałem, ma właśnie przystawkę kotwiczną na wychwycie angielskim.
  6. kiniol

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Przy paletach o grubości 0,45 mm, zegar zatrzymywał się po 5 minutach. Przy paletach 0,50 idzie drugi dzień bez problemu. Czary panie...
  7. kiniol

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Oczywiście, zgadzam się.
  8. kiniol

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Faktycznie, masz Mariusz oko, śruba jest zakryta, a na fotkach powyżej jest odkryta. Wzór, który miałem, miał też zakrytą śrubę. Chyba maluchy tak mają. Dorosłe zaś odwrotnie.
  9. kiniol

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Proszę Cię, przecież wszyscy wiedzą, że w kilometrach. Słownie: pięćsetnychmilimetra... jestem mańkutem amatorem
  10. kiniol

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Jacek, nie wiem jak to zniesiesz, ale dostałem całego na wzór... było łatwiej, ale i tak dzięki Z rysunku bym tego nie zrobił. Kotwica była wycinana dwa razy, bo nie chciał zagadać. Różnica wynosiła 0.05.
  11. kiniol

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Ta i se go na niteczce za ałtem pociongłem jak po rybe żem jechał do składu
  12. kiniol

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Kotfyca z mostkiem i całość małego rescha i to by było na tyle...
  13. kiniol

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Tak to wygląda Drążek wahadłowy, kotwica i mostek:
  14. Jeśli 30 dniowym to jest miesięczniakiem, a ja gdzieś tę aukcję widziałem...zaraz poszperam.
  15. kiniol

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Właśnie skończyłem dorabianie komletnej kotwicy, osi oraz drążka wahadłowego i mostka do małego Rescha... Wyglądało to tak: http://www.youtube.com/watch?v=5j8eXt4QLh8 Wszystkim, którzy chcą kupić zegar ze zdekompletowanym mechanizmem mówię tak: nie idźcie tą drogą... wartość prac przy dorobieniu takich elementów jak np. kotwica, czy koło przekładni przekracza wartość całego mechanizmu...wiem bo zrobiłem
  16. kiniol

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Przypomniała mi się taka humoreska: jej autor, poczytny pisarz będąc kiedyś na przyjęciu opowiedział następujący dowcip: do lekarza przychodzi facet z bandażem na nodze. - co panu jest?- pyta doktor. - boli mnie gardło - odpowiada facet - dlaczego więc - pyta doktor - ma pan bandaż na nodze? - bo mi się zsunął. wśród huraganu śmiechu słuchających podchodzi do autora gościu z zakłopotaną miną i mówi: -proszę pana, ja piastuję odpowiedzialne stanowisko, czasem słyszę opowiadane dowcipy, ja muszę je rozumieć, rozumie pan czasem może tam być ukryta jakaś ironia, nie daj Bóg pod moim adresem a może któregoś z moich przełożonych, ja muszę wiedzieć czy można się śmiać, proszę pana proszę mi powiedzieć dlaczego ten bandaż mu się zsunął? Na nic zdały się próby wytłumaczenia dowcipu - w następnych dniach gościu z zakłopotaną miną zamęczał autora telefonami, skądś zdobył numer. Po jakimś czasie autor uwolnił się od intruza, cała sprawa zaowocowała jednak wspomnianą humoreską, w której autor opisał historyjkę i poszedł z nią do wydawnictwa. - Ha,ha, ha cóż to za kretyn, nooo oczywiście - wydrukujemy - Wydawca trzymając się za brzuch kończył czytanie tekstu. Autor zabierał się do wyjścia. -Jedną chwilkę, czy mógłby pan tak po starej przyjaźni uchylić mi rąbka tajemnicy? - Tak? - dlaczego właściwie ten bandaż mu się zsunął?
  17. kiniol

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Nie, no podziw oczywiście... Jajek se smażył nie będę bo to boli.
  18. kiniol

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    O ja cie przepraszam, Cook przez niecałe dwa lata naklepał prawie 3000 postów. To się nazywa aktywność... Tak na boczku...
  19. kiniol

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Ja sobie to zapisuję i biorę za motto...
  20. kiniol

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    - a to jest ręka, która mnie karmiła-
  21. kiniol

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Tarant jest szkolony. On wie jak kolegom w głowach namieszać... ale sza
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.