Pierwszy z uratowanych zegarków ze znaleziska na Helu. Leżał w ziemi 52 lata. Ciekawy dekiel, jego kształt miał chyba zapobiegać nadmiernemu oddziaływaniu potu na kopertę.
Piotr, czy sądzisz, że warsztaty wojskowe odkręciły ok. 1 miliona dekli, bo tyle zegarków ogółem zamówiła niemiecka armia, po to by nabić na nich numery?
Piotr, nie zgadzam się z Tobą. Przed szczelnym zamknięciem koperty to producent musiał wybić numer na deklu, po to by potem zegarek właśnie szczelnie zamknąć, poprzez zakręcenie na gwint czy zamknięcie na bagnet jak to ma np. Minerva. Dekle , mam również wykonane z mosiądzu, tylko dobrze podparte mogły być numerowane.
Panowie to nie jest prawda. Widzieliście jak są te numery wybijane? Spróbujcie przypierdzielić numeratorem w dekiel zamkniętego zegarka. One musiały być cechowane w wytwórni według zamówienia . Numery na deklach Zenith-ów są na ten przykład bite półkoliście.
Marian błagam, dlaczego tak z buta przed spaniem...? Dzisiaj wieczorem byłem wykąpać się z moimi Polskimi dziećmi w basenie i na tabliczce znamionowej zjeżdżalni było napisane made in Poland... To może nie jest aż tak źle... Ja robię zakupy w sieci Społem zaś materiały do moich prac kupuje w GS-ie w Mosinie... To może nie jest aż tak źle?
D1189H pod takim numerem jest Cronos z mojego zbioru zapisany na liście, którą zamieściłem powyżej. Zaraz, czyli te numery nadawał producent, i jako takie były księgowane w ewidencji wojskowej? Nadal nie wiem jaki był klucz ich nadawania. Z tego co zauważyłem to nie ma dwóch egzemplarzy danej marki z tym samym numerem?
Numery zegarków niemeickich z czasów II WŚ, czy są to numery serii, czy numery seryjne? Pod określeniem numer seryjny rozmiem numer kolejnego egzemplarza wykonanego przez danego wytwórcę.
Francuski, portykowy, drewniany inkrustowany, a może intarsjowany, z odlewaną ramką, emaliowaną i uszkodzona tarczą, okrągłym mechanizmem, biciem w dzwonek, wahadłem rusztowym z odlewaną soczewką, bazami i głowicami kolumn odlewanymi i złoconymi. Nie kupię
Wagner opatentował swój system w 1881 roku. Numeracja tego zegara, zakładając, że to Lenz, wypada na 1884/5 rok. To by się zgadzało. Ta dźwignia na płycie mechanizmu służy do przestawiania wskazań na sieci zegarów wtórnych.
Te cztery zaciski na skrzynce, dwa z nich to zasilanie + oraz - , dwa następne to linia na wtórne. Zapoznaj się z filmikiem tam jest pokazana zasada działania. Hmmm... jeśli nie matka, to może ciotka?
To jest zegar matka, pracująca w systemie Wagnera. Przekazuje impulsy w układzie +/- -/+ http://www.uhrenhanse.org/sammlerecke/elektro/teds_animationen/wagner.htm
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.