Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kiniol

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8781
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez kiniol

  1. kiniol

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Jest mi naprawdę przykro, że w naszym kraju zrobi się prawie wszystko by wyd...ać dla zarobku. Dlaczego nie może być tak jak np. u naszych zachodnich sąsiadów. Kupiłem na ebay-u pudełko wkrętów do zegarków kieszonkowych ok. 500 sztuk. Po zapłaceniu 28E, w ciągu trzech dni wkręty były u mnie. Niestety zauwżyłem, że jest tam sporo rdzawego pyłu, zapytałem sprzedającego o ów pył, którego nie było w pudełku na zdjęciu. Pan natychmiast przeprosił i wysłał nowe pudełko. Zapytałem czy odesłać to rdzawe, odpisał, że nie i że przeprasza za zaistniałą sytuację. Profeska, i to nie pierwszy raz... U nas już byłbym wyzwany ze trzy razy od sfrustrowanego dyletanta i wogóle o co mi chodzi, przecież mogę sobie popryskać WD40.
  2. kiniol

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Nasz zmarły niedawno znajomy, Piotrze, był mistrzem zarobku na byle czem. Takie fanty jakie u niego powstawały nie śniły się nawet najbardziej pojechanym filozofom. Ciekawe co stanie się z wybitnym dziełem Schepke a Varsovie, własnością arcybiskupów warmińskich... . Dzieło to w formie zegara szafkowego, podłogowego datowanego na przełom XVII/XVIII wieku z ornamentyka rokokową w formie kitowanej intarsji.
  3. kiniol

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Sio do roczniaków, sio A tu iguszki bolszich, odpadłem... http://www.youtube.com/watch?v=lC7MYgsPhi0
  4. kiniol

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Jasne Mariusz, tylko każdy musi zmierzyć siły na zamiary. Moje pierwsze zegary miały rynkową wartość mniejszą niż koszt ich profesjonalnej naprawy. Miałem takie bo stać mnie było na zakup właśnie takich a nie innych. Bardzo mnie cieszyły...
  5. kiniol

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Chciałbym o coś zapytać. Prosić o wyjaśnienie. Broń Boże nie chcę nikogo urazić, chcę zrozumieć. Kilku kolegów, którzy bardzo składnie i gramatycznie wyrażają się na naszym forum, co świadczy o wysokim poziomie intelektualnym i kulturze osobistej, kończą czasowniki, które z kontekstu powinny być wyrażone w pierwszej osobie liczby pojedynczej, w trzeciej. Chodzi mi dokładnie o "rozmumieć" oraz "umieć". Dokładnie: "ja umie", "ja rozumie" zamiast "ja umiem", "ja rozumiem". Czy jest to może jakiś regionalizm?
  6. kiniol

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    To się wszystko ułoży na razie jest taki radosny haos, brykają jak młode byczki po łące... A tak a propos... Galopują trzy młode byczki przez zieloną łąkę... Patrzą... a tam stoi... stare krówsko... Na to jeden- Pałka zapałka dwa kije Kto się nie chowa Ten kryje...
  7. kiniol

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Robimy, robimy, robimy...
  8. kiniol

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Co robi blondynka z papierosem w uchu?
  9. kiniol

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Jest szansa na tekst źródłowy?
  10. kiniol

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Od Bismarckowego zjednoczenia Niemiec 1871 roku był obywatelem Deutsches Reich i jako taki zmarł. Zakład miał ulokowany w regionie Niederschlesien, który to region był częścią wspomnianej Rzeszy. Obywatele Dolengo Śląska czuli się Ślązakami, tak jak obywatele Bawarii Bawarczykami. Dobrze myślę?
  11. kiniol

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Cieszę się, właśnie tak to sobie wyobrażałem Moderatorów nazywać tu możemy barmanami?
  12. kiniol

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Uploaded with ImageShack.us To tak na dzień dobry...
  13. kiniol

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    O, i od razu o pisowni "wierzyć" od wiary a nie od "wieży" Rozumiem, że to taka mała prowokacja Prusowie to ludy nadbałtyckie, zamieszkiwały w średniowieczu tereny pomiędzy Pomorzem, Mazowszem, Litwą i Bałtykiem, tyle wikipedia.
  14. kiniol

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Oj ostro po bandzie widzę się idzie...
  15. Przestań, nie prosty tylko wysoki. Taki ślad, odciski, pozostawiały sanki dotykając do pleców. Często sanki po wstawieniu do obudowy były przykręcane od odwrocia "przez plecy".
  16. Czyli zakładamy temat, w którym gwarzymy o wszystkim co nie dotyczy naszych i nie naszych ulubionych zegarów. W momencie gdy mamy ochotę na tzw. "offtop" kierujemy się "do Maryny" i tam już rozpływamy w urokach dyskusji na tematy różne. Dyskutujemy o poprawnej pisowni, pogodzie, abdykacji papieża, czy też wpływie zorzy polarnej na rozwój kolarstwa w Chinach... Może być? "U Maryny" taką nazwę miała GS-owska knajpa w Szamotułach, no same pozytywne wspomnienia . Każdy kto będąc w "Marynie" będzie chciał podyskutować na temat zegarowy przenosi się do odpowiedniego lub jeśli uważa, że to konieczne zakłada nowy, oczywiście zegarowy. Powinno działać
  17. Czy koledzy orientują się w jakich latach funkcjonowała firma "F.Kunz in Wien" i dostarczała swoje gongi?
  18. Powiem tak, nieżyjący już niestety mój guru pan Zygmunt Dolczewski nazywał ten styl "kajzerowskim". Kochaver nazywa to "Altdeutsch"
  19. kiniol

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Też mam taki kocyk
  20. O, muszę powiedzieć, że te pokazane fragmenty należą do wysokiej światowej ligi. Chętnie zobaczył bym całość owych piekności z pobudek czysto poznawczych. Obiecuję, że nie będę zazdrościł . Ta dolna tarcza wygląda na sekundnik poruszany końcem wahadła. W świetle moich ostatnich prac nad rekonstrukcją tzw. centralnego sekundnika może to być kolejne ciekawe rozwiązanie jego napędu. Nie, to jest kalendrarz. Obudowa może być w kształcie tzw. "biszkopt". To górne zdjęcie jest fragmentem "latarni", z komplikacją kalendarza, rocznej, Zgadłem? A odnośnie posiadania, nie posiadania przypomniałem sobie taki oto cudowny fragment mojego ulubionego filmu:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.