Cześć, moją przygodę z tym klubem rozpocząłem wtedy, kiedy Wisła spadała do drugiej ligi, były to z tego co pamiętam lata 94/95, wtedy pierwszy raz pojechałem na Reymonta i tak zostało po dziś dzień Złote lata 90 pamiętam jako szczawik, ale najlepiej je wspominam Jakbyś chciał pogadać to zapraszam na pw. Bzdura. Nie wiesz Paweł o czym mówisz. Prawdziwego, fananatycznego dopingu już nie będzie, to już nie jest "nasza" reprezentacja, teraz to jest reprezentacja złodziei z pzpnu i marionetek rudego, z którą ja nie chce mieć nic doczynienia. Zresztą nie tylko ja, bo i bardzo wielu innych ludzi również. Z mojej strony to wszystko, reszta ewentualnie na pw. ps. a myślisz Paweł, że Twój syn tylko na trybunach usłyszy kto kogo jebie? To samo usłyszy wśród kolegów na ulicy, w szkole, czy pod domem.