Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

carlito1

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    11623
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez carlito1

  1. Akis, jako, że mamy podobne gusta, to Ci musze napisać, że jest to Twój najbrzydszy zegarek jaki ostatnio prezentowałeś Pozdrowionka.
  2. Świetny Dawid jest ten Twoj Meistersinger, może zrobiłbyś mu jakąś galerie? Tym bardziej, że znasz sie na fotografowaniu... Swoją drogą pamiętam, że kiedyś byłem bliski zakupu Singulara Zrezygnowałem jednak przez dość słynny już wątek nt. serwisu tych zegarków. A tego masz jeszcze ? http://zegarkiclub.pl/forum/topic/39078-meistersinger-scrypto-am503/
  3. W ogóle ich nie zakładam, czasami tylko je wyciągam na pare minut do zdjęcia i spowrotem do pudełeczka
  4. No i ok. Każdy jest inny. Temat uważam za wyczerpany Pzdr.
  5. Jasna sprawa, nikt tutaj tego nie podważa. To już gruba przesada
  6. To może Ty, ja natomiast nie pamiętam sytuacji, żebym kiedykolwiek dotknął zapięciem np. stołu bez obrusu Ubrania też tak dobieram, żeby guziki nie robiły krzywdy, poprostu zwracam na to szczególną uwagę.
  7. Jak dla mnie porysowany, sponiewierany, poobijany zegarek w jakimś tam stopniu świadczy o jego właściecielu, to tak jak np. brudne buty, czy nieobcięte pazury Co innego, jeżeli zegarek jest faktycznie wiekowy i swoje już przeżył, wtedy takie ryski są mimo wszystko nieuniknione.
  8. Zwyczajnie. Poprostu dbam o swoje zegarki
  9. To prawda, zegarek wygląda wciąż jak nowy, nawet na zapięciu
  10. Uwielbiam bransolete w Rolexach
  11. carlito1

    Jest okej

    Skoro się chłopak z tego powodu cieszy, to pozostaje pogratulować Aczkolwiek z doświadczenia wiem, że z babą źle, a bez baby jeszcze gorzej. Przynajmniej ja tak mam. Pozdrawiam Marcin, Baw się dobrze korzystając z życia w należyty sposób !
  12. Myśle o IW500114, wersja z antracytową tarczą raczej odpada ze względu na to, że kupiłem już sobie zegarek z takim kolorem tarczy. Co do Aquanauta, to jeżeli bym się decydował, to na wersje z gumą. Narazie faworytem są mimo wszystko ośmiodniowe Paneraie, no i ten Breguet mi dość mocno chodzi po głowie No nic, mam jeszcze sporo czasu na podjęcie decyzji.
  13. Dzięki za info. Jeszcze pare ujęć Bregueta :
  14. Nie lubię Mariusz dziwacznych projektów, zegarek ma wyglądać jak zegarek, a nie jak "niewiadomocoto". Do Hublota oczywiście też się już przymierzyłem, ale mechaniczne wypadają te zegarki dość blado w porównaniu do konkurencji (mówimy o zegarkach na poziomie do 12-13 tysięcy euro). Na dzień dzisiejszy pozostaje mi jeszcze przymiarka pięciu innych zegarków dwóch producentów, które również biorę pod uwagę i są to Speake Marin Serpent Calendar oraz HMS, jak i Glashutte Original PanoMaticCounter XL, Seventies Panorama Date i Perpetual Calendar 100-02-2512-05. Mógłbyś pare słów o Bregucie Marine, dlaczego Ci ostatecznie nie podpasował ? Przyznam, że na żywo wypadł dużo lepiej niż na ogólnodostępnych zdjęciach w sieci. Spodobał mi się Bardzo też miłe byłem zaskoczony jego rozmiarem, bo pomimo 39mm. leżał bardzo fajnie i nie sprawiał wrażenia takiego małego. Pewnie spowodowane było to dość długimi uszami... Ogólnie pozytywne zaskoczenie, dzięki czemu zacząłem się nad nim poważniej zastanawiać. Co do Montblanca NR, to jest to rzeczywiście bardzo fajny zegarek, który nie czyści aż tak bardzo portfela, co jest niewątpliwym plusem. Niestety obawiam się, że tego typu zegarki się szybko nudzą, tak jak zresztą wspomniał Irek, a weź i to później sprzedaj Inna rzecz, to że Montblanc już chyba zawsze będzie mi się kojarzył z czymś zupełnie innym, podobnie jak Cartier czy Bvlgari, co mnie w pewnym stopniu zniechęca. W każdym bądź razie świetny zegarek za przyzwoite pieniądze i jak komuś nie przeszkadza powyższe, to zdecydowanie warto rozważyć.
  15. Warto też wspomnieć o innych zegarkach, których wcześniej nie miałem okazji mierzyć, i tutaj najlepiej wypadł Montblanc i Breguet, zwłaszcza ten drugi mi namieszał w głowie
  16. Tutaj już opisałem moje wrażenia co do bransolety w tym zegarku : http://zegarkiclub.pl/forum/topic/64504-przymierzalem-dzisiajostatnio/page__st__740
  17. Z tymi zleżanymi zegarkami odnosiłem się do pamiętnego Laureusa, który był gdzieś sprzedawany jako "nowy" a leżał w witrynie sklepowej dłuuugimi miesiącami I nie, że nie kupuje, tylko nie lubię. Co do Nautilusa, to też go dzisiaj mierzyłem i Aquanaut mi się bardziej podoba.
  18. Tutaj widać trochę bransolete, sami oceńcie
  19. W oczekiwaniu na nowy nabytek wybrałem się dzisiaj na przymiarkę zegarka, którego będe chciał sobie sprawić jako kolejny. Moim celem przedewszystkim był Aquanaut, Portuguese 7 days, MC Diving Chronograph i Panerai 275, czyli zegarki, które w zasadzie znam już na pamięć, ale przymierzyć na spokojnie po raz enty nigdy nie zaszkodzi Z tej właśnie grupki najprawdopodobniej będę w niedalekiej przyszłości coś wybierał. Na pierwszy ogień poszedł Patek Philippe Aquanaut na bransolecie, zegarek, który nie wiedzieć czemu za każdym razem jak go widzę woła do mnie "weź mnie, chcesz mnie!" Wrażenia? Pozytywne. Super wygodny, znakomicie wykończony no i przedewszystkim wyjątkowo uniwersalny, co bardzo mi odpowiada - lubię takie czasomierze. Aquanaut jest na tyle wszechstronnym zegarkiem, że można go śmiało założyć do krótkich spodenek jak i do stroju wieczorowego i za każdym razem będzie wyglądał bardzo dobrze. Na minus jednak jakość bransolety w tym zegarku - szmelc! Tak to można określić przy bliższym spotkaniu i dłuższej zabawie. Miałem wrażenie, że bransoleta jest od Armaniego a nie od renowowanej marki jaką jest niewątpliwie Patek Philippe Wszystko tam lata na wszystkie strony, a przerwy między ogniwami wyglądają okropnie. W porównaniu do jakości bransolet takich zegarków jak Rolex czy Audemars Piguet, to Aquanaut ma się czego wstydzić. Zdecydowanie powinni nad tą częścią popracować. Natomiast zapięcie to już klasa i tutaj już czuć, że ma się doczynienia z porządnym brandem. Cała reszta również na plus, ogólna jakość mimo wszystko na wysokim poziomie, ale chyba jednak wolałbym wersje z gumą. W każdym razie Aquanaut wciąż zostaje w sferze moich zainteresowań. Kolejnym zegarkiem był Panerai 275 i tutaj nie będę się zbytnio rozpisywał, napisze tylko tyle : MIAZGA ! Faworyt. Aczkolwiek 233 mu wcale nie ustępuje. Następny poleciał JLC Master Compressor Diving Chronograh i ten wypadł najgorzej ze wszystkich. Już pomijając fakt, że nie lubię tytanu i lekkich zegarków, których nie czuć na nadgarstku, to miałem wrażenie, że proporcje w tym zegarku są lekko zachwiane. Raczej odpada. Kolejnym zegarkiem był znany i lubiany przeze mnie siedmidniowy portugalczyk. Nie muszę o nim nic pisać, bo chyba doskonale już wiecie, że za każdym razem kiedy chce sobie kupić zegarek, to biorę go pod uwagę i za każdym razem wybieram jednak coś innego Co nie zmienia faktu, że jest fantastyczny i bardzo mi odpowiada pod każdym względem. Jest to wciąż bardzo mocny zawodnik. Zaraz powklejam jeszcze zdjęcia, niestety robione kalkulatorem.
  20. Jeżeli chodzi o jakość bransolety, to AP i Rolex zjada Aquanauta na śniadanie, nie ma nawet co do czego porównywać. Więcej wrażeń z przymiarki opisze po kolacji w odpowiednim temacie.
  21. U mnie ten : Zdjęcie niestety nie jest dzisiejsze, nie chce mi się wyciągać aparatu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.