Mam taki roczniak z numeracja Junghansa i podstawa byla inna - wyzsza i bardziej masywna. Czy byly inne? - trzebaby sprawdzic. Nie widze numeru, ale sadzac po ilosci miejsca jaki zajmuje, jest dosc dlugi. Z kotwica i bez medali moze byc jeszcze przed przejeciem - czy byly takie podstawy? - Brak wiedzy! Obserwujac ceny zegarow na ebay-u, allegro i gieldach - tak w ostatnich 5-ciu latach - wydaje mi sie, ze ceny, na powszechne zegary 100-120 letnie, spadly. Ostatnio bardzo duzo ludzi zajmuje sie sprowadzaniem zegarow z Anglii, Niemiec i Skandynawii wiec ceny spadaja. Z drugiej strony kupujacy niepotrzebnie sie podpalaja i kupuja za wszelka cene, dajac wyzsze od rynkowych ceny minimalne.To podwyzsza srednia. Nie uogolniam, ale ciagle mam mniej niespodzianek, gdy kupie zegar przez internet za granica - tam za podobna cene mozna miec lepszy, nie grzebany produkt, oferta wiaz jest bardziej atrakcyjna. Oczywiscie jesli sie wie czego sie chce, dokladnie dopyta i poprosi o dodatkowe zdjecia Ceny zegarow starszych i z gornej polki, oraz roczniakow w Polsce sa wyzsze. Gieldy staroci - mozna jeszcze cos tam wygrzebac ale z sredniej polki, czesto kupuje bo cena dobra, i szkoda go... ..i dalej nie wiem co zrobic z zegarem. Przestaje sie tez "oplacac" kupowac zegary do roboty, ceny uslug zegarmistrzowskich oraz ceny renowacji wzrastaja - szczesliwi co potrafja zrobic to sami! Kupic cos do "roboty" to juz ostatecznosc, i jesli naprawde jest to cos "b. chcianego" Ostatnio dostalem od Taty szwardzwalda pochodzacego z miejscowosci gdzie sie wychowal i bardzo "chcianego", robilem wiele podchodow i wrescie sie udalo, odpustowy zegar z peknieta szyba i malowidlem, zle jest dla mnie bardzo cenny. Moze ktos dopowie jak bylo 20-30 lat temu na gieldach....