Swietna robota z Wurth - em. Czy toluen nie jest rakotworczy? Zwykle swoje zegary po wyczyszczeniu na lustro - nie poleruje uzywam rozcienczalnej w wodzie mikstury Loctite, robie to przez zanurzenie - - zostawiam do naturalnego rowno-miernego utlenienia. Teraz mam projekt renowacji mebli wystawowych, w ktorych sa drobne, wbite w drewno wstawki mosiadzu, male i polozone glownie na plaszczyznie pionowej. Wymontowanie, szlifowanie, lub moczenie odpada, musze miec cos co "wyblyszczy" tylko po posmarowaniu, najlepiej pasta i nie uszkodzi lakieru lub politury drewna. Te czesci pozniej chce pomalowac, zbezpieczyc aby utrwalic blysk i pierwotny kolor po czyszczeniu mosiadzu. Ma ktos jakis pomysl?...