Jarku, jak pisałem moja wypowiedź odnosiła się jedynie do cytowanej części Twojego posta. Co do reszty powiem tak - każdy ma prawo do własnych opinii i przemyśleń, jednak to, czy będzie się z nimi afiszował publicznie jest wyłącznie jego indywidualna sprawą, ale to już kwestia kultury i dobrego smaku Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że w moim kraju większy nacisk kładzie sie na ochronę wszelkiego rodzaju odmienności niż promowanie zachowań normalnych. Wracając jednak do tematu to przyznam sie, że widząc całe zajście tak przed, w trakcie i po walce zastanawiam się, czy w przypadku białych pięściarzy taka sytuacja mogłaby mieć miejsce?