wracałem w zeszłym tygodniu z Warszawy i kto jechał ten wie, że "Gierkówka" to istny horror. Ale miejscami są odcinki kilkukilometrowego ruchu dwoma pasami w jednym kierunku i co z tego, skoro co kilkaset metrów na lewym pasie stoi ciężarówka które blokuje cały pas W tej sytuacji mam dokładnie odmienne zdanie jak kolega Frytejro i krew mnie zalewa jak widzę takie dziadostwo. Po to sa da pasy by z nich korzystać! Podobna sytuacja jest na dwupasmowych rondach, gdzie wszyscy bez względu na kierunek jazdy stoją/wjeżdżają na prawym pasie tworząc ogromne korki a lewy pas pozostaje prawie pusty. Osoby jadąc "w lewo" z lewego pasa traktowane są jak cwaniaczki, mimo iż to one jadą zgodnie z przepisami. Co do jednośladów w ruchu miejskim to niech sie przeciskają, w końcu nie ma to wpływu na moje tempo jazdy - chyba, że ma się takiego pecha jak Rychoo Nie toleruję natomiast wyprzedzania samochodów przez rowerzystę od strony krawężnika i za to bym jaja urwał