Dzisiaj wziąłem się na poważnie za szukanie najlepszej (czyli najtańszej oferty) i chyba nic z tego nie będzie. W sklepie W. Krzyś w katowickiej Silesi wołają za Sibira 990 zł , na ebaju najniższa cena to coś około 850 zł, w sumie najtańsza oferta, jaką znalazłem, to 700 zł, ale i tak wyde mi się to trochę za drogo. Jakieś 2 lata temu widziałem ten zegarek w Krakowie w Plazie za około 550 zł, ale wtedy niestety nie miałem aż takiej chęci na niego. Obecnie, kiedy naprawdę mam ochotę kupić ten zegarek, cena odstrasza. Nie chodzi tu o aspekt "nie dam bo nie mam", ponieważ kasa na zegarek jak najbardziej w portwelu jest, ale za zwykłą mołnię dać 700 zł to za dużo. Za 7 stów można polować na nienoszonego radzieckiego Poljota 3133 w stali, czy nawet na radziecką Srtiełę w przyzwoitym stanie. W takim wypadku pozostaje mi szukanie tego Burana na ryknu wtórnym. Najchętniej kupiłbym go w taki sam sposób, jak Ty Darku, czyli w Klubie i z tego co pamiętam, to za dość okazyjną cenę. Widziałem wtedy tą ofertę w bazarku, ale oczywiście, jak zawsze spóźniłem się.